Ja bardzo lubiałem hondię, nigdy nie zawiodła, ale niestety długo już ją miałem i się wyrodziła, ale sąsiad w ubiegłym roku zaczął gospodarzyć i ode mnie nasiona brał to był bardzo zadowolony. Ja to nazywałem "niezawodna hondia" i parametr trzyma mimo deszczu. Teraz postawiłem na metronoma i opokę, w tym roku miałem na próbę po pół ha i zostają na następny rok. Ale nie wykluczam że kiedyś wrócę do hondii.