Ja też jestem przeciwny tym śmiesznym pomocom, bo to nie pomoc dla rolnika. Dają dopłaty do nawozów to nawozy idą zaraz w górę , dopłaty do pszenicy, pszenica spada w dół, a doplaty dostanie się w określonych ilościach tylko do hektarów na które składa się wnioski obszarowe, a na te hektary na gębę nic się nie dostanie. Te wszystkie pomoce to mydlenie oczu naiwnym.