Mleczarnia mając średnią cenę 1,2 zł dawała rade produkować rentownie. Wzięło się to z tego że kilku małych i średnich musiało tyrać na tego co ma dużo i cenę 1,6zł. To po pierwsze. (Mówię o okresie sprzed kryzysu)
Po drugie jak zostaną sami duzi dostawcy to o 1,6 zł można zapomnieć.
Po trzecie od kiedy to w kapitalistycznej Polsce rząd obniża bądź podwyższa ceny mleka?? Co ma do tego Pani Premier i Rada Ministrów? Cena jest jaka jest bo mleka jest za dużo. Prosta sprawa. Inne kraje np Rosja, Chiny itp zwiększają produkcję i mają w tylnej części ciała nasze mleko.
Mając 50 krów stawiali obory na 150 żeby mieć więcej kasy. Więcej, więcej, więcej... zachłanność to grzech a grzech ma to do siebie że zawsze bokiem wychodzi.