Jak ktoś sie czuje na siłach, to wystarczy tam komutator wymienić. Są w typowym rozmiarze i za 30zł się kupi. Wycira się komutator, szczotki są zawsze ok.
To jest błąd zwarcia obwodu sworzni sensorowych. Musisz odpiąc najpierw jednego, sprawdzić co wyrzuci, a potem drugiego i potem zapiąć pierwszego i sprawdzic co wyrzuci. Wtedy będziesz wiedział z którym jest problem.
One padają, ale nie tak, żeby po 3 godz padł😀 Da się to przerobić na elektronicznym przekaźniku bistabilnym połączonym ze zwykłym przekaźnikiem. Potem w razie „w” wymieniasz tylko ten zwykły.
Nie. Taki w metalowej obudowie. Dochodzą do niego różowe przewody. To przekaźnik bistabilny mechaniczny.
Widać go tam dalej na zdjęciu. Są różowe kable, brązowy i czerwony.
Tam niema świecy płomieniowej. Znając tę padake jaką jest zielony, to jest duże prawdopodobienstwo wtrysku. I radziłbym je sprawdzić zanim Ci tłoka wypali, bo bedzie jeszcze grubsza impreza.
Bledy sa od sworzni. To niema wpływu. Natomiast H pewnie w momencie jak za wysoko sie podniesie. Trzeba spróbować kalibracji, a jak to nie pomoże to raczej wymiena czujnika polożenia.