Nie dawno o tym pisałem właśnie, o patrzeniu z góry na to, że ktoś sie nie zna na teori uprawy mając gospodarstwo. Ja tez mam 100ha troche z przypadku i bazuje na wiedzy z internetowych poradników i stąd również, bo sie po prostu nie znam, łącze praktyke z tym co doczytam. Powinienem w takim razie z góry patrzeć na to, skoro jednemu czy drugiemu koledze z forum padnie coś w układach elektronicznych ciągnika i odrazu go piętnować tekstem „w takim razie masz ciągnik z przypadku skoro sie na nim nie znasz”… Tak się złożyło w życiu, że akurat na tym się znam, zarabiam na tym, ale tu na forum często(choć czasem naprawde nie warto), po prostu najzwyczajniej pomóc i coś podpowiedzieć, skoro już te wiedze posiadam.