Duża część użytkowników ciągników i aut swoją wiedzę o olejach czerpie bądź to z reklam, czy opowieści zasłyszanych bądź własnych doświadczeń ewentualnie doświadczeń rodziców (ojca). Wiedza oparta na reklamach jest pewną ułudą, większą lub mniejszą, ale ułudą i nosi znamiona manipulacji. Opowieści zasłyszane, do tego powtarzane a czasami także przetwarzane po drodze są niemiarodajne i noszą w sobie dużą dozę subiektywności. Natomiast wiedza czerpana od ojca, dodam jeszcze z czasów komuny (z lat 70 i 80-tych) niewiele ma wspólnego z dzisiejszymi realiami, gdyż nastąpił dość duży postęp technologiczny i naukowy. Mianowicie powstały nowe gatunki olejów nie istniejące w tamtych czasach, które pomimo, iż wyglądają podobnie (na oko) i mają podobne właściwości to już w wysokich temperaturach i ciśnieniach zachowują się odmiennie.
Dla przykładu (choć, jak mówią każdy przykład kuleje) porównanie właściwości wody i płynu chłodniczego w zależności od temperatury jest zasadniczo odmienne, gdyż woda poniżej zera oprócz tego, że zmienia się w ciało stałe rozszerza swoją objętość, zaś płyn odwrotnie zmniejsza. Choć zasadniczo (w temperaturze pokojowej) są bardzo podobne, bo przecież płynne.
Stąd też porównywanie olejów „na oko” poparte doświadczeniem dawnych czasów dodatkowo bazujące na przekonaniu, iż to co jest rzadkie w temp. otoczenia będzie jeszcze rzadsze, jak się rozgrzeje jest błędne i pozbawione podstaw naukowych.
Dzisiejsze oleje szczególnie syntetyczne oraz w mniejszym stopniu pół-syntetyczne oraz tzw. HC lub MC (zależnie od literatury) wzbogacane są dodatkami uszlachetniającymi m.in. zawierają modyfikatory lepkości, co skutkuje tym, że taki olej jest rzadki w ujemnych temperaturach, zaś pod wpływem wzrostu temp. zwiększa swoją gęstość. Oleje mineralne natomiast są gęste w ujemnych temperaturach, zaś po rozgrzaniu są bardzo rzadkie (czasami zależnie od jakości oleju i czasu użytkowania stają się wodą, czyli tracą właściwości smarne).
Należy zaznaczyć, że nie każdy olej 80W90 jest identyczny, tzn. posiada takie same właściwości fizykochemiczne i taki sam skład dodatków uszlachetniających.
Tak już na zakończenie jeśli ktoś chce zalewać płyny eksploatacyjne takie, jak podaje instrukcja obsługi to niech także leje inny olej na zimę a inny na lato, bo tak jest w instrukcjach obsługi ciągników z lat 70-tych (instrukcja obsługi C-330 str. 21), gdy były dostępne dwa rodzaje olejów. Dodam, że obecnie takich olejów nikt już nie sprzedaje i są po prostu nie do kupienia!!!
Korzystajmy mądrze ze współczesnej wiedzy i odkryć naukowych, ale nie ślepo tylko z rozsądkiem.