Skocz do zawartości

AlaCapone

Members
  • Postów

    3282
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AlaCapone

  1. AlaCapone

    renault 103-14TX

    Paliwo w plastikowym pojemniku pojawi się po kilku lub kilkunastu sekundach od momentu uruchamiania, zależnie od ilości paliwa pochodzące z nadmiarów wtrysków. Po zdjęciu przewodu ze świecy płomieniowej pojemnik został całkowicie opróżniony, także jeśli chcesz mieć prawidłową pracę świecy od początku należałoby napełnić go czystym ON. Kontrolka z napisem "STOP" świeci się w kilkunastu przypadkach, zarówno wraz ze świecącymi się pozostałymi lub tylko sama. Może oznaczać problemy z ładowaniem, temperaturą silnika, ciśnieniem oleju, zapchaniem filtrów, hamulcami, oświetleniem, kierunkowskazami, awarią instalacji elektrycznej (zwarcie, przetarcia izolacji przewodów, nadmierna wilgoć), brakiem sygnału z co najmniej jednego czujnika (wysunięcie wsuwki, spadnięcie przewodu). Ma więc ona charakter ostrzegawczy.
  2. Niestety, pepiczki przeprojektowali prawie całość, zbudowali ładowacz od podstaw, słup także uległ poważnym zmianom.
  3. Oba są produkcji czeskiej, ale różnica między nimi jest taka, jak między maluchem a dużym fiatem. Z jednego do drugiego być może nada się pompa hydrauliczna, rozdzielacz, siedzenie i kilka przewodów hydraulicznych.
  4. Największy wybór części do UNHZ ma: Przedsiębiorstwo Handlowe AGROMA S.A. w Poznaniu Bogucin ul. Gnieźnieńska 99, 62-006 Kobylnica tel. centrali (61) 877 38 21 Strona internetowa sklepu: http://www.agroma-poznan.pl/ Oferta odnośnie ładowaczy to dział H2 tel bezpośredni do nich: 61 871 57 15
  5. AlaCapone

    renault 103-14TX

    Tak w kwestii uzupełnienia, ujednolicenia pojęć oraz celem wyjaśnienia i uściślenia poszczególnych pozycji kluczyka. Poniższy rysunek przedstawia pozycje kluczyka w stacyjce wraz z ich rozmieszczeniem: Opis poszczególnych pozycji: 0 STOP (brak prądu, wszystkie kontrolki wyłączone) 1 JAZDA (świecenie kontrolek) 2 GRZANIE (podgrzewanie świecy, kontrolki gasną) 3 START (zapłon, rozruch, także podgrzewanie świecy) Tu być może kogoś zaskoczę, ale stacyjka ma cztery pozycje! Napięcie na świecy pojawia się w dwóch pozycjach kluczyka: pozycja 2: „GRZANIE” (przekręcenie w skrajne prawo), gdy gasną kontrolki pozycja 3: „START” (przekręcenie w prawo z jednoczesnym wciśnięciem kluczyka) następuje kręcenie rozrusznikiem z jednoczesnym podgrzewaniem świecy. Zasada działania świecy płomieniowej: Podanie napięcia +12V na świecę płomieniową lub jeszcze inaczej mówiąc po przekręceniu kluczyka w pozycję 2: „GRZANIE”, prąd rzędu 18A przepływając przez drut zwinięty na kształt spirali rozgrzewa go do czerwoności, jednocześnie pod wpływem ciepła bimetal otwiera wewnątrz świecy zawór, przez który przepływa paliwo z plastikowego zbiorniczka, gdzie gromadzi się ono z nadmiarów wtryskiwaczy. Paliwo w środowisku powietrza (tlenu) w kolektorze dolotowym trafiając na rozgrzaną spiralę ulega samozapłonowi i w postaci płomienia zostaje zassane do cylindrów ułatwiając rozruch silnika. Prawidłowe podgrzanie świecy trwa ok. 15 sekund. Pragnę zaznaczyć, że dotyczy oryginalnej i w pełni sprawnej świecy dla temp. otoczenia od +30C do +180C (dla temperatur niższych ten czas się wydłuża). Po tym czasie przekręca się kluczyk w pozycję 3: „START” i następuje rozruch silnika. Zamkniecie zaworu paliwowego w świecy następuje samoczynnie po ostygnięciu bimetalu. To co proponujesz jest możliwe do spełnienia pod warunkiem, że prostownik zapewni Ci prąd rzędu 15-18A. Możesz zrobić to samo podłączając kabel zasilający świecę z wsuwką pod zacisk plusowy akumulatora lub zacisk rozrusznika (gruby przewód, idący od akumulatora) przez odpowiedni czas (15 sekund lub więcej, zależnie od temp). Podczas rozruchu musisz także zapewnić napięcie na świecy. Osobiście proponuję wyciągnąć stacyjkę i sprawdzić wszystkie styki a jest ich pięć. Przewód idący do świecy płomieniowej powinien być podłączony pod zacisk nr 19. Być może tam znajdziesz przyczynę braku prądu na świecy. Choć moim skromnym zdaniem napięcia na świecy nie było z bardzo prozaicznego powodu - nie przekręcałeś kluczyka w pozycję 2: „GRZANIE”, czyli skrajne prawo (patrz rysunek wyżej).
  6. Jeśli sianokiszonka nie zawiera konserwantów, zasadniczo po 2 dniach nie powinna być podawana.
  7. Podpis na dokumencie jest jednoznacznym potwierdzeniem, że wszystko co na nim widnieje jest prawdą, zgadzam się z treścią tego dokumentu, co potwierdzam własnoręcznym podpisem. Dla niektórych będzie to bolesna i prawdopodobnie najdroższa lekcja - której NIGDY nie zapomni. To nie gra, to brutalna rzeczywistość!
  8. Jak chcesz udowodnić omyłkę pisarską, bo kiepsko to widzę.
  9. Jeśli na dokumencie widnieje Twój podpis ponosisz całą odpowiedzialność za wszystko co jest w nim zawarte. Jeśli nie zgadzasz się z treścią dokumentu to go nie podpisujesz a jeśli podpisałeś to świadomie i dobrowolnie posiesiesz całą odpowiedzialność za nieprawdziwe dane zawarte w dokumencie. Co najwyżej możesz dochodzić swoich praw od ODR-u (konkretnej osoby, która to robiła) na drodze cywilno-prawnej, czyli wytoczyć mu sprawę cywilną. I tu musisz mu to udowodnić lub przynajmniej uprawdopodobnić jego winę.
  10. Czyj podpis widnieje na dokumencie dopłat? Czy czytałeś wszystkie punkty na ostatniej stronie wspomnianego dokumentu? Odwołać możesz się zawsze, oby tylko w terminie. W piśmie otrzymanym od Agencji powinieneś mieć napisane "czarno na białym" ile masz czasu na odwołanie i jaka jest procedura. Trzeba mieć podstawy do odwołania.
  11. Podaj jakieś konkretne dane a nie przypuszczenia, czy zasłyszane opinie dzieciaków. (np. chłodnica jest zapchana kamieniem kotłowym w taki sposób, że po jej napełnieniu woda pojawia się po ... czasie w dolnym przewodzie lub po zdjęciu pompy wodnej widać wyraźnie 0,5cm warstwę kamienia) Bez tego to są jakieś niepoważne dysputy typu: Ile nitek można przywiązać do szpilki? Szkoda czasu na takie dywagacje.
  12. Skąd dokładnie pochodzą Twoje obawy? Jakie jest ich podłoże lub źródło?
  13. AlaCapone

    renault 103-14TX

    Tuż nad pompą wtryskową.
  14. AlaCapone

    renault 103-14TX

    Tak, masz rację. Napisz tylko, co będziesz odpowietrzał i dlaczego?
  15. AlaCapone

    renault 103-14TX

    Ząbek z oznaczeniem 2/4 ma trafić pomiędzy znaki 0 0. (oznaczenie 2/4 odpowiada liczbie cylindrów silnika) Odpowietrzanie zaczynamy od filtrów paliwowych. (luzuje się jedną ze śrub doprowadzających paliwo do filtra i pompuje pompką ręczną do czasu, aż przestaną pojawiać się pęcherzyki powietrza) Odpowietrzanie pompy wtryskowej rotacyjnej zaczynamy od niższej śruby klucz 8, potem górna (taka sama). Można odpowietrzać obie jednocześnie, oczywiście do odpowietrzania używamy pompki ręcznej. Jeśli natomiast pompa była demontowana najlepiej odpowietrzyć ją jeszcze przed montażem. Nalewa się czyste paliwo w miejsce wlotu paliwa i kręci się kołem zębatym zgodnie ze strzałką na obudowie pompy. Co kilka obrotów dolewa się paliwo. Kręcimy do momentu pojawienia się paliwa na króćcach wyjściowych. W ten sposób mamy 100% pewności, że cała pompa jest odpowietrzona idealnie. Dodatkowym plusem tej metody jest możliwość ustawienia wtrysku pierwszego cylindra.
  16. Rozumiem Twoje oburzenie. Tym bardziej, że rozruszniki Jubana mają/miały dobrą opinię. Jeśli jest to wada fabryczna a dużo na to wskazuje, możesz wymagać od producenta wymiany na nowy (a nie naprawy), wolny od wad lub zwrotu pieniędzy. Spisz obecny nr seryjny rozrusznika (zrób zdjęcie z widocznym numerem) i porównaj z tym, który Ci przyślą, jako nowy. Za otrzymane pieniądze ze zwrotu można zregenerować stary wolnoobrotowy rozrusznik - w ten sposób otrzymasz w pełni sprawny i całkowicie satysfakcjonujący każdego użytkownika. Tak na marginesie: W swoim Renault z 1983 roku sprawdzałem stan szczotek rozrusznika i porównywałem ze stanem nowych oryginalnych. Okazuje się, że dwie z nich przez 33 lata zostały zużyte tylko o 1, 2 mm, zaś dwie pozostałe o 1,0 mm. Także jeszcze z 200-250 lat pociągną.
  17. Prawdopodobnie nic, ale pełną odpowiedź otrzymasz po użytkowaniu go przez sezon i przepłukaniu całego układu.
  18. Wszystko jasne. Rozrusznik "najnowszej, bo II generacji" firmy Jubana. Tego faktycznie nie da się inaczej podłączyć, bo drugi gruby styk wraz z blaszką jest zakryty pod obudową. W takim razie są dwie możliwości: 1. Wada fabryczna rozusznika, polegająca na zbyt dużym poborze prądu przez cewkę wciągającą. Ten wysoki pobór prądu może być spowodowany poprzez nieodpowiednią konstrukcję cewek lub ocieranie (blokowanie) elektromagnesu lub innych elementów ruchomych rozrusznika. 2. Spadek napięcia w instalacji ciągnika na linii: akumulator - stacyjka - rozrusznik (cienki przewód). Odpowiadając na nurtujące Cię pytanie: Dlaczego ten szybkoobrotowy nie działa, zaś wolnoobrotowy pracuje poprawnie? - mogę napisać tak: pobór prądu przez cewkę wciągającą wolnoobrotowego rozrusznika jest mniejszy niż szybkoobrotowego. Byłoby dobrze, gdybyś posiadał miernik i podstawowe zdolności do zmierzenia tego poboru i porównania wyników pomiarów dla tych dwóch rozuszników - to by nam sporo wyjaśniło. Bez tego mogę tylko zakładać to, co napisałem wyżej. Rozwiązaniem byłoby: dokręcone przewodów przy stykach stacyjki, wymiana cienkiego przewodu idącego do rozrusznika, sprawdzenie poprawności działania stacyjki. Zastosuj nowy przewód elektryczny w formie linki nie drutu (od styku 50a do rozrusznika) o przekroju minimum 1,5 mm2 lub lepiej 2,5 mm2. Poprawność pracy stacyjki można sprawdzić zwierając na chwilę styki 30 z 50a. Jeśli to nie pomoże wina ewidentnie leży po stronie rozrusznika (cewki wciągającej elektromagnes) a więc reklamacja rozrusznika. Kolejna rzecz, która przychodzi mi do głowy i chcę o to zapytać: W jakim stanie masz akumulator i klemy? (stan naładowania i zaśniedzienie styków) Podnośnik: Sprawa rozwiązana małym kosztem.
  19. AlaCapone

    Tur do 5011

    Da radę pod warunkiem, że jest w pełni sprawna (nie spawana, nie spękana, czy wyrobiona).
  20. To zmienia postać rzeczy. Wina może leżeć po stronie rozrusznika, albo źle podpiętych przewodów. Żeby precyzyjnie określić przyczynę, muszę wiedzieć: Co dokładnie robisz? Które przewody zwierasz? Czy odłączasz ten cienki przewód i łączysz go z grubym przewodem idącym do akumulatora, czy cienki przewód pozostaje na swoim miejscu a zwierasz go z tym grubym innym przewodem? Z którym z tych grubych zwierasz dokładnie? (dalszego, czy bliższego rozrusznikowi?) Do którego z tych grubych idzie blaszka? (czy do tego samego, co przewód krótki?) Najlepiej zrób zdjęcie z opisem, bo coś tu jest "nie teges".
  21. Nie jestem z tych, co na odległość są w stanie powiedzieć, jaka jest przyczyna. Potrzebuję konkretnych wyników pomiarów. Jednakże dużo wskazuje na to, że masz spadek napięcia na stacyjce. Może to być spowodowane przez źle działającą stacyjkę, niedostatecznie dokręcone końcówki przewodów przy stykach stacyjki, przełamane wiązki drucików wewnątrz przewodu idącego do rozrusznika (niewidoczne z zewnątrz), poluzowane lub zaśniedziałe złącza elektryczne (wsuwki). Najprościej co mogę Ci doradzić to wyciągnięcie stacyjki. Tu będziesz miał opis poszczególnych styków stacyjki (post#31) http://www.agrofoto.pl/forum/topic/88658-renault-95-14-problem-z-odpaleniem-pilne/page-2 Dokręć przewody w stacyjce. Jeśli pomoże OK. Jeśli nie to poprowadź nowy przewód o przekroju 1,5 mm2 lub 2,5 mm2 od styku 50a do rozrusznika (podłącz go zamiast tego cienkiego). Jeśli teraz będzie odpalał masz przyczynę. Jeśli nie wina może leżeć po stronie stacyjki (zewrzyj na chwilę styki 30 z 50a. Jeśli pomoże (rozrusznik zacznie kręcić) stacyjka do wymiany. Jeśli nie wina leży po stronie rozrusznika (cewka wciągająca elektromagnes) a więc reklamacja rozrusznika.
  22. Jeśli chodzi o płyn hamulcowy. OK. Po części masz rację. Producenci przeważnie "ZALECAJĄ " - co wcale nie znaczy, że każdy musi to zrobić. W ten sposób zabezpieczają się (po części) przed ewentualną odpowiedzialnością za wadliwie działające hamulce. Od siebie dodam, że co dwa lata proponowałbym sprawdzić w jakim jest stanie. Jeśli wszystko jest w porządku można przełożyć wymianę, ale jeśli jest sporo zanieczyszczeń to radziłbym płukanie i wymianę. Oczywiście nie od razu zatrze się tłoczek, ale płyn pod wpływem wysokich temperatur traci swoje właściwości, zaś dodatkowo istnieje duże prawdopodobieństwo, że wspomniany tłoczek nie pracuje płynnie lecz z oporami co skutkuje ocieraniem klocków hamulcowych a to znowu przekłada się na większe spalanie. Jeśli chodzi o opony. Wymieniam je kiedy nie spełniają moich oczekiwań. Raz jest to co 6 lat, zaś ostatnio minęło 3 lata. Obecnie mam założone opony zimowe firmy Pirelli (Cinturato Winter) a wszystko zależne jest od przebiegu i zużycia. Zwracam na to dużą uwagę ze względu na wypadek samochodowy, który miałem właśnie ze względu na opony. Popelniłem dziecinny błąd: wymieniłem opony tylko na jednej osi, zaś na drugiej zostały stare. Miałem dachowanie i całe szczęście, że nie poszedłem na czołówkę - dzięki temu żyję i drugi raz nie popełnię tego błędu. Nie obchodzi mnie, czy ktoś mi wierzy, czy nie i czy ktoś wymienia opony kiedy trzeba. Ja wymieniam, bo chcę żyć. Wracając do tematu płynu chłodniczego. Tu jest podobnie. Producenci "ZALECAJĄ" wymianę co... - jeśli ktoś będzie chciał dochodzić swoich praw w Sądzie, jakoby przez płyn chłodniczy doszło do pęknięcia bloku to są w stanie dowieść ile faktycznie upłynęło czasu od ostatniej wymiany. Po drugie: To na wnioskującym spoczywa obowiązek udowodnienia winy (gdyż istnieje domniemanie niewinności) przedstawisz fakturę z 10-cio letnim terminem zakupu to Cię wyśmieją w Sądzie, gdyż producent wyraźnie napisał co ile trzeba dokonywać wymiany. Co wcale nie znaczy, że każdy z nas zawsze musi go wymieniać po okresie zalecanym przez producenta. Ja wymieniam i innych zachęcam. Nie wiem z własnego doświadczenia co się dzieje, jeśli nie wymieni się na czas i ta wiedza nie jest mi potrzebna.
  23. Trochę nie na temat, ale odpowiem. W takim razie odkręć zaciski hamulowe, wyciąg tłoczek i zobacz jak wygląda tam płyn hamulcowy (barwa, konsystencja i zawartość opiłków) po kilku latach eksploatacji samochodu osobowego (jeśli go masz). Każdy, kto tam zaglądał wie o co chodzi. Jeśli po takiej lekturze nadal będziesz twierdził i kwestionował potrzebę wymiany płynu (po wcześniejszym płukaniu całego ukladu) - NIE DYSKUTUJĘ, bo nie ma najmniejszego sensu.
  24. Najpewniejsze wiadomości otrzymasz od leśniczego (teoretyka i praktyka w jednej osobie) w Twoim nadleśnictwie i do niego z takimi pytaniami.
  25. Być może trafiłeś na dobry produkt, tego nie wiem i nie kwestionuję, bo trudno wypowiadać się na temat czgoś, co nie widziałem. Mam znajomych pracujących w przy produkcji płynów jednej ze znanej marki i tylko z ich relacji wiem o takich praktykach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v