Jeśli chodzi o płyn hamulcowy. OK. Po części masz rację. Producenci przeważnie "ZALECAJĄ " - co wcale nie znaczy, że każdy musi to zrobić. W ten sposób zabezpieczają się (po części) przed ewentualną odpowiedzialnością za wadliwie działające hamulce. Od siebie dodam, że co dwa lata proponowałbym sprawdzić w jakim jest stanie. Jeśli wszystko jest w porządku można przełożyć wymianę, ale jeśli jest sporo zanieczyszczeń to radziłbym płukanie i wymianę. Oczywiście nie od razu zatrze się tłoczek, ale płyn pod wpływem wysokich temperatur traci swoje właściwości, zaś dodatkowo istnieje duże prawdopodobieństwo, że wspomniany tłoczek nie pracuje płynnie lecz z oporami co skutkuje ocieraniem klocków hamulcowych a to znowu przekłada się na większe spalanie.
Jeśli chodzi o opony. Wymieniam je kiedy nie spełniają moich oczekiwań. Raz jest to co 6 lat, zaś ostatnio minęło 3 lata. Obecnie mam założone opony zimowe firmy Pirelli (Cinturato Winter) a wszystko zależne jest od przebiegu i zużycia. Zwracam na to dużą uwagę ze względu na wypadek samochodowy, który miałem właśnie ze względu na opony. Popelniłem dziecinny błąd: wymieniłem opony tylko na jednej osi, zaś na drugiej zostały stare. Miałem dachowanie i całe szczęście, że nie poszedłem na czołówkę - dzięki temu żyję i drugi raz nie popełnię tego błędu. Nie obchodzi mnie, czy ktoś mi wierzy, czy nie i czy ktoś wymienia opony kiedy trzeba. Ja wymieniam, bo chcę żyć.
Wracając do tematu płynu chłodniczego.
Tu jest podobnie. Producenci "ZALECAJĄ" wymianę co... - jeśli ktoś będzie chciał dochodzić swoich praw w Sądzie, jakoby przez płyn chłodniczy doszło do pęknięcia bloku to są w stanie dowieść ile faktycznie upłynęło czasu od ostatniej wymiany. Po drugie: To na wnioskującym spoczywa obowiązek udowodnienia winy (gdyż istnieje domniemanie niewinności) przedstawisz fakturę z 10-cio letnim terminem zakupu to Cię wyśmieją w Sądzie, gdyż producent wyraźnie napisał co ile trzeba dokonywać wymiany.
Co wcale nie znaczy, że każdy z nas zawsze musi go wymieniać po okresie zalecanym przez producenta. Ja wymieniam i innych zachęcam. Nie wiem z własnego doświadczenia co się dzieje, jeśli nie wymieni się na czas i ta wiedza nie jest mi potrzebna.