-
Postów
3282 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez AlaCapone
-
Postaram się napisać tak, jak potrafię - tylko nie wiem na ile się to uda. Blokada mechanizmu różnicowego – łączy ze sobą na stałe jedną z półosi z koszem mechanizmu. Jedna z półosi przyjmuje moment obrotowy bezpośrednio z kosza mechanizmu, połączonego z przekładnią główną. Do drugiej półosi, moment trafia poprzez zblokowane koła zębate. Blokuje się je przez unieruchomione względem kosza koło koronowe zblokowanej półosi. Sprzężeniem koła koronowego i półosi zajmuje się sprzęgło kłowe poruszające się na przesuwce. Przesuwka osadzona jest na półosi poprzez wielowypust. Po załączeniu blokady ciągnik zachowuje się tak, jakby miał sztywną oś, gdyż oba koła obracają się z taką samą prędkością. Blokada po uruchomieniu dokonuje pełnego zablokowania (w pewnym sensie wyłączenia) dyferencjału. Wersja prostsza: Blokada polega na pewnym połączeniu koła koronowego jednej półosi z drugą półosią za pomocą przesuwki sprzęgła kłowego osadzonej na wielowypuście (zazębieniu ich ze sobą). Identycznie, jak w dawnych Ursusach. Rozłączanie blokady odbywa się za pomocą wciśnięcia pedału hamulca nożnego. Co to daje? Zazębione ze sobą koło koronowe i sprzęgło kłowe poprzez działające nań siły zaciskają się (zakleszczają), aby je rozłączyć potrzebne jest zluzowanie zakleszczonych ze sobą tych dwóch części a jest to możliwe poprzez przyhamowanie jednego z kół, tego na którym moment obrotowy jest większy. Przyhamowanie go spowoduje zluzowanie i automatyczne wyskoczenie przesuwki sprzęgła kłowego, czyli potocznie mówiąc blokady. W rzeczywistości przesuwka nade wszystko blokuje się na wielowypuście. Niemożliwość rozłączenia blokady może wskazywać na częściowo uszkodzenie sprzęgła kłowego lub wielowypustu. Trzeba pamiętać o tym, że blokada powinna być załączana tylko dla podłoża „miękkiego” zaś dłuższa jazda z zablokowanym dyferencjałem, w szczególności po twardym podłożu może prowadzić do jego uszkodzenia. Instrukcja obsługi wyraźnie wskazuje, że przed każdym większym skrętem kołami powinno się wyłączyć blokadę. Użycie blokady przy skręcaniu na powierzchni o bardzo dobrej przyczepności może spowodować jej zniszczenie. Jeśli kogoś nie satysfakcjonuje moja odpowiedź - przepraszam, nie potrafię napisać lepiej. Mogę jedynie dodać w następnym poście co zrobić jeśli blokada ma problemy z "wyskoczeniem".
-
Postaram się odpowiedzieć. Silnik* (MWM D226.6): FUCHS AGRIFARM MOT 10W30 lub 10W40 ewentualnie AGRIFARM STOU 10W30 MC albo 10W40 MC. Z innych firm: MOBIL Delvac MX ESP 15W40 lub XHP ESP 10W-40; MOTUL DS Super Agri 10W30 *Olej musi być odpowiedniej klasy jakości i lepkości! Do silnika wybieraj olej przeznaczony do silników diesla. Druga rzecz to klasa jakości wg API: CI-4 (oryginalnie było CD), zaś wg ACEA: E7. Kolejna to klasa lepkości: 10W30 lub 10W40 ewentualnie 15W30 lub 15W40, dalej powinien mieć aprobatę RENAULT. Unikaj olejów uniwersalnych, lepsze są specjalnie przeznaczone do silników diesla. Hydraulika**/skrzynia biegów: FUCHS AGRIFARM UTTO LN bądź AGRIFARM STOU 10W40 MC. Z innych firm: MOBIL Mobilfluid 424, MOTUL TRH 97, TOTAL Dynatrans MPV. **Olej musi być odpowiedniej klasy jakości i lepkości! W skrzyni przekładniowej należałoby opisać go jako 75W-90 wg SAE i GL-4 wg API. Co się tyczy hydrauliki to pasuje tu oznaczenie w formie HV wg ISO 6743/4 (popularnie HVLP wg DIN 51524), zaś wskaźnik lepkości w granicach 150. Do tej skrzyni dobierz olej lepszej jakości, aby nie mieć z nią problemów na przyszłość.
-
Wciśnięcie hamulca podczas jazdy rozłącza blokadę - tak powinno działać i działa jeśli wszystko jest sprawne. Napisz: W którym momencie wciskasz hamulec? (podczas jazdy, czy po zatrzymaniu) Instrukcja obsługi wspomina także o wyjątkowych przypadkach, ale o tym później (jeśli będzie taka potrzeba).
-
Duża część, żeby nie powiedzieć większość polskich producentów pługów oszczędza, jak tylko może, stosując śruby z "plasteliny" zamiast ze stali o odpowiedniej twardości. Ogólnie mówiąc oszczędzają na materiałach, z których wykonują swoje produkty. A tak na marginesie. Czym go ciągasz i jakie masz ziemie?
-
Kolego @Forg, co do Temisa nie wypowiadam się, gdyż nigdy nie byłem jego użytkownikiem. Mam natomiast sentyment do silników MWM i skupiam się wyłącznie na nich. Co wcale nie znaczy, że są najlepsze na świecie, ale mnie zadowalają. Ogólna zasada jest taka, że ważny jest faktyczny stan techniczny pojazdu, odpowiednie serwisowanie przez poprzedniego właściciela, dostępność części, itd… Nie zawsze obiegowe opinie (bywa, że powtarzane przez osoby nie pracujące ani godziny na danej maszynie) mają obiektywną wartość merytoryczną. Nie będę pisał o tym więcej, bo temat jest o płynach eksploatacyjnych. Załóż nowy temat.
-
Kolega @witejus napisał wszystko na ten temat w sposób najprosty z możliwych i wyczerpujący temat w 100%. Nie ma czujnika i basta! KONIEC KROPKA. Jeśli ktoś dalej będzie doszukiwał się takiego czujnika w wersji 110.54 TX to nigdy w życiu nie widział takiego Renault a być może nie widział żadnego Renault.
-
Odpowiadając na pytanie. Odmiana 05 to jest wapień - producent kujawit-u nie ukrywa tego pisząc na swojej stronie: To wapno nawozowe powstające w wyniku przerobu złoża wapieni i margli jurajskich z kopalni Kujawy w woj. kujawsko-pomorskim. Dzięki temu charakteryzuje się bardzo wysoką zawartością wapnia (45 - 53% CaO) i jest szczególnie polecany do obniżenia zakwaszenia gleb lekkich i średnich. Dostępny jest również bardzo drobny Kujawit Premium, który znacznie przyspiesza odkwaszanie gleby, czyli 04. Dotyczy to wapna nawozowo węglanowego zarówno odmiany 04, jak i 05, czyli pochodzą z przemiału skały wapiennej. Z tym, że odmiana 04 jest dużo bardziej rozdrobniona. Nie chce wypowiadać się na temat wszystkich producentów wapna nawozowego. Zawsze najlepiej zaczerpnąć wiedzy ze źródła, czyli telefon do producenta lub zerknąć na ich oficjalną stronę.
-
Bardzo duża część posiada zależy WOM. Z autopsji powiem tak: we Francji na dziesięć ciągników Renault serii 110.54, osiem z nich posiada taki bajer.
-
Nie mnie roztrzygać, kto kłamie. Pozostawiam każdej i każdemu do własnej oceny. Jeśli jednak napisze, że ma wapno 04, ale nie napisze kreda - nie kłamie. Nie chcę się zbyt rozpisywać, bo temat jest złożony i nie da się w dwóch zdaniach wytłumaczyć całej zawiłości tematu. Efektywność nawozów wapniowo- węglanowych (tych na których skupimy się) określają następujące cechy fizyczne i chemiczne: Wiek skały Zwięzłość i miękkość skały Forma i wielkość cząsteczek Aktywność i reaktywność chemiczna Skład chemiczny i wartość neutralizacji Duże różnice w skuteczności działania odkwaszającego, pomiędzy różnymi nawozami zawierającymi węglan wapnia, wynikają z wieku geologicznego skały stanowiącej surowiec do produkcji nawozów wapniowych. Skały wytworzone w młodszych epokach geologicznych, jak kreda są miękkie, gąbczaste i porowate. Cechy te umożliwiają osiągnięcie dużej rozpuszczalności w roztworze glebowym oraz szybkie działanie odkwaszające. Mała gęstość kredy i niewielka wytrzymałość na ściskanie, wskazuje iż wytwarzane z tej skały nawozy odznaczają się dobrą rozpuszczalnością w roztworze glebowym ze względu na dużą nasiąkliwość. Wapienie i dolomity wykształtowane w starszych okresach geologicznych są mocno skrystalizowane, odznaczają się wysoką twardością i dużą mrozoodpornością, są to cechy, które pogarszają przydatność tych surowców do produkcji nawozów wapniowych. Kreda Jest to miękka, biała, porowata skała osadowa – węglan wapnia, składający się z bardzo drobnych bezpostaciowych form kalcytu o średnicy mniejszej niż 1 mikron. Drobiny te pochodzą z rozkładu kompleksu pierścieni szkieletowych skamieniałości mikroorganizmów morskich. Naturalna kreda posiada budowę amorficzną o strukturze porowatej. Cząsteczki kredy pozbawione są struktury krystalicznej, co powoduje, że kreda jest luźną, niescementowaną skałą. Jest to jedna z wielu cech różniących ten surowiec od skał wapiennych. Dzięki tym właściwościom, kreda posiada niespotykane wśród innych nawozów wapniowych działanie odkwaszające. Nawozy wapniowe produkowane z kredy, posiadają naturalne cząsteczki mniejsze niż 0,147 mm bez mechanicznego rozdrabniania, dlatego w środowisku glebowym rozpuszczają się szybko, a ich działanie odkwaszające jest widoczne już w pierwszym roku po zastosowaniu. Wapienie i dolomity W przypadku konwencjonalnych nawozów wapniowych, produkowanych ze starszych skał wapniowych, nie jest łatwo osiągnąć drobną wielkość cząstek, a tym bardziej tanie. Pokruszony kamień wapniowy, przesiewa się przez serię sit, aż zostanie osiągnięty wymagany stopień rozdrobnienia. Produkt końcowy jest często mieszaniną drobnych cząstek nawozu i nieco grubszych (od 0,01 do 2,00 mm), które razem tworzą produkt końcowy o oczekiwanym poziomie neutralizacji kwasowości w glebie. Nawozy wytwarzane ze starszych wapieni i dolomitów z okresu prekambryjskiego będą posiadały reaktywność w granicach kilkunastu %, natomiast nawozy produkowane z młodych skał z okresu kredowego będą miały nawet 100 %. Kreda wapień, dolomit 06A ≠ 04 porowata z natury zmielony sztucznie miękka twardy mniejsze niż 0,147 mm od 0,01 do 2,00 mm 100% 20% Jeśli ktoś pisze, że wapień lub dolomit zmielony wprawdzie, ale o frakcji 0,6 – 2 mm działa w pierwszym roku to totalna bzdura a jego faktyczna zdolność reakcyjna po 12 miesiącach może zawierać się co najwyżej w granicach 10-12%. Tak naprawdę efekty widoczne mogą być po trzech, czterech latach. Podczas gdy kreda działa natychmiast – osiąga zdolność reakcyjną na poziomie 50% po miesiącu. Trzeba jednak zaznaczyć, że każda z frakcji (wielkość rozdrobnienia), jak również rodzaj skały (kreda, czy dolomit) ma swoje wady i zalety. Nie zawsze potrzebujemy natychmiastowego działania odkwaszającego. Dolomity ze starszych skał rozkładają się wolno i działają wolno, a ich działanie rozkłada sie w dłuższym okresie czasu. (działanie jest rozłożone w czasie). Kreda natomiast działa natychmiast, ale w ciągu kilku lat następuje jej szybkie osłabienie działania.
-
Kreda nawozowa (kreda piszaca, kreda miękka pochodzenia organicznego) oznaczana jest jako 06A, natomiast nagminne jest nazywanie kredą nawozów wapniowych oznaczanych jako 04, czyli z przerobu (przemiału) kamienia wapiennego. Warto na to uwazać, bo kreda „kredzie” nie równa. Dla tego handlarza każde wapno to kreda - o zgrozo.
-
To nie jest czujnik biegu N, tylko przekaźnik rozrusznika. Trzeba wymienić na drugi w pełni sprawny. Możliwości zdobycia takiego przekaźnika jest kilka: kupno nowego oryginalnego, używanego z demontażu lub nowego zamiennika o zbliżonych parametrach.
-
Renault 110.xx posiada zależny WOM, choć nie wszystkie jego wersje. Pozycja dźwigni WOM max w dół.
-
Z którego roku i na ilu hektarach pracuje?
-
Zaleca się wymianę każdego oleju silnikowego nie rzadziej niż raz na rok. Nawet dla olejów o tzw. wydłużonym okresie między wymianami (wydłużony okres dotyczy ilości zrobionych mtg na danym oleju w ciągu roku) zaleca się wymianę raz na rok. Co się stanie jeśli nie wymienimy na czas? – trudno powiedzieć jednoznacznie, ale osobiście nie polecam. Jeśli jednak zdecydujesz się na taką operację to proponuję i zachęcam wymienić przynajmniej filtr oleju na nowy, bo może okazać się, że jest zapchany i nie filtruje oleju w ogóle a to z kolei może skończyć się zatkaniem kanalików w magistrali olejowej silnika. Podsumowując. Wymianę oleju dokonuje się raz na rok, więc dwa lata nie można jeździć na tym samym oleju a jeśli już to na własną odpowiedzialność! Czy zalecenie wymiany oleju raz w roku to zmowa producentów olejów, czy też nie – trudno powiedzieć, ale pewnie znajdą się na forum zwolennicy takiej teorii spiskowej.
-
Te zdania zapytania w poprzednim moim poście były po to, aby zminimalizować zbędne kłótnie i spory nie na temat, gdyż klasa jakościowa oleju mówi m.in. o zachowaniu parametrów oleju na przestrzeni czasu jego eksploatacji. Im wyższa jakość oleju, tym jego wymiany mogą być przeniesione w czasie (w odniesieniu do przepracowanych mtg a nie upływającego czasu wyrażonego w dniach). Pełna nazwa oleju: Mobil Delvac MX ESP 15W40 – to mineralny olej, ale spełnia bardzo wygórowaną normę „Renault RLD-3” z czego wnioskuję, że jego jakość sprawia iż można go eksploatować nawet w wydłużonych okresach między wymianami max do 200 mtg, ale nie dłużej niż jeden rok! Renault zaleca wymianę co 100 mtg (dla oleju mineralnego z niską zawartością dodatków uszlachetniających). Odpowiadając na Twoje pytanie odnośnie moich wymian oleju. Osobiście stosuję oleje FUCHS-a, które pozwalają wydłużyć okresy między wymianami. Zasadniczo staram się wymieniać oleje przed osiągnięciem 250 mtg. Wskazania liczników z tego roku dla czterech Renault w dniu wymiany oleju (FUCHS AGRIFARM MOT 10W40*): 238 mtg dla 180.94, 213 mtg dla 160.94 i 265 mtg dla 921.4S, (oraz 107 mtg dla 110.54 w dniu sprzedaży). *Od razu dodam, aby przeciąć wszelkie spekulacje, iż nie jest to jedynie najlepszy olej, ale rzeczywiście dobry i sprawdzony przeze mnie w ciągu kilku lat użytkowania ciągników Renault.
-
Co ile godzin wymieniamy olej w silniku, czy co ile godzin zalecana jest wymiana oleju w silniku przez producenta? - bo to będzie spora różnica. O jaki olej chodzi: mineralny, półsyntetyk, MC lub HC? - to także znacząca różnica. Tak na marginesie: piszcie pełną nazwę oleju, bo "mobila 15W40" nie ma - zjadłeś co najmniej siedem literek.
-
Jeśli chodzi o odpowietrzanie w takiej sytuacji, jak opisujesz odpowietrza się niestety cały układ paliwowy: zarówno filtr, jak również pompę paliwową - tylko nie widzę najmniejszego sensu tej czynności bez wcześniejszej wymiany paliwa na zimowe, albo dolanie depresatora (obniża krzepnięcie) w odpowiedniej proporcji, ale zanim jeszcze "złapie" w przewodach lub w filtrze. Przy okazji przeczyść i przepłucz sitko w pompce ręcznej i całą pompkę. Prawidłowe odpowietrzenie pompy wtryskowej rotacyjnej: Odpowietrzanie pompy zaczynamy od górnej śruby klucz 8, potem dolna (poprzez ich zluzowanie). Można oczywiście wykonać to jednocześnie. Do odpowietrzania używamy pompki ręcznej. Odpowietrzenie górnej części pompy (górna śruba) jest dość proste, zaś głowicy (dolna śruba) przeważnie sprawia problemy. Najprościej i najszybciej można to zrobić (po wstępnym jej odpowietrzeniu pompką ręczną) poprzez rozłączenie i delikatne odgięcie przewodów* idących do wtryskiwaczy tuż za pompą wtryskową (nie wolno odkręcać tych śrub na głowicy) i kilkukrotne kręcenie rozrusznikiem do momentu pojawienia się paliwa na rozłączonych króćcach wyjściowych pompy. Widoczne wtryśnięcia paliwa w takt kręcenia rozrusznikiem świadczą o prawidłowej pracy pompy, czyli właściwym jej odpowietrzeniu. *Odgięcie przewodów nie jest konieczne tylko ich zluzowanie. Piszę o odgięciu choćby jednego a zluzowaniu pozostałych, aby naocznie przekonać się, jak wygląda wtrysk paliwa. Nie ma potrzeby odkręcać wtrysków.
-
Czyli mam rozumieć, że wiesz już, jakiej wartości powinieneś mieć bezpiecznik nagrzewnicy i wszystko zostało wyjaśnione?
-
Skąd bierze się stwierdzenie: "zawsze" i co ono oznacza? Czy częstotliwość ta jest częstsza niż raz dziennie? Jeśli jest inna, to jaka i skąd ona wynika?
-
Papier przyjmie wszystko, nawet opowieści z pogranicza science-fiction.
-
Numeracja z bloku silnika dla każdego MWM jest wiążąca.
-
Budowa wału strunowego do kultywatora
AlaCapone odpowiedział(a) na Kamilwierzbiski temat w Zrób to sam
Jeśli ciągnik T25 to z wagą wału nie można szaleć. Dokonaj obliczeń, jaką wagę będzie miał wał, bo jeśli wyjdzie więcej niż 200kg to raczej widok z przodu będziesz miał na niebo. Dla tego ciągnika im mniejsza masa własna wału tym lepiej. Tak, jak pisze kolega @Tomasz78 dzielenie go przy takiej szerokości roboczej nie ma sensu, przyczyni się tylko do wzrostu wagi. Twój pomysł ze spiralnym ustawnieniem strun to podstawa. -
Płyn hamulcowy wlewa się taki, jaki zaleca producent. Oryginalnie zalecano ELF Frelub HDS (nie do dostania), obecnie stosuje się ELF Frelub 450, można zastosować zamiennik, czyli DOT 4. Choć DOT 4 i DOT 3 można stosować zamiennie, to DOT 3 trzeba wymieniać co rok. Oczywiście lepsze parametry ma nowszy płyn, zresztą DOT 3 już nie kupisz. Proponuję wymienić całość na DOT 4 po wcześniejszym przeczyszczeniu i przepłukaniu całego układu. DOT 4 wymienia się a przynajmniej powinno, co dwa lata. Przy dźwigniach masz napisane numery , a na tylnej szybie naklejkę. Układ dźwigni w kabinie: 1-2 (bliżej szyby) 3-4 (bliżej siedzenia) Wyjścia szybkozłączy z tyłu liczymy od lewej strony, (góra-dół to pary). dźwignia 1 wyjście 1 (siłownik jednostronnego działania) dźwignia 2 wyjście 2-2 (siłownik dwustronnego działania) dźwignia 3 wyjście 3-3 (siłownik dwustronnego działania) Z prawej skrajnej strony powinno być pojedyncze wyjście na hamulec do przyczepy. Szybki powrót (jeśli zachodzi taka potrzeba) można wykonać wykorzystując do tego celu wlew oleju.
-
W instrukcji obsługi znajdziesz, jak w każdej dość szczegółowe dane o modelu, okresowych przeglądach wraz z opisem (co trzeba zrobić, jak i kiedy w odniesieniu do mtg), tabele stosowanych płynów (także olejów). Odnajdziesz opis całego ciągnika, możliwe ustawienia wraz z opisem wszystkich poszczególnych funkcji, itd. … Opis napraw znajdziesz natomiast w instrukcji napraw. Są dostępne na francuskich stronach internetowych, tylko nie wiem, czy wysyłają do Polski, bo kupowałem bezpośrednio we Francji.
-
Budowa wału strunowego do kultywatora
AlaCapone odpowiedział(a) na Kamilwierzbiski temat w Zrób to sam
Napisz jeszcze jaki ciągnik ma z nim współpracować oraz jakie masz ziemie i przybliżony areał. Do czego ma służyć? Czy wykonywałbyś pracę nim podczas znacznej wilgotności gleby? Zazwyczaj robi się go na wzór jakiegoś gotowego, który mam się podoba lub został przez nas sprawdzony w skrajnych sytuacjach, dodatkowo można go unowocześnić lub poprawić mankamenty. Robienie wszystkiego na "jedno kopyto" było modne za komuny, dziś mamy większe możliwości i perspektywy.
