No pod kostką, a później w górę na ziemię? Ja nie widzę tutaj lepszego rozwiązania bez kopania studzienki. Gdyby puścił na rogu, to woda lałaby się na kostkę, a widać, że zależało mu na odprowadzeniu wody na bok
Czytając Twoje posty odnosiłem wrażenie, że do wieku gimnazjalnego jeszcze nie dotarłeś. Serio. Dno i trzy metry mułu.
Myślę, że nikt nie będzie tu za Tobą tęsknił
Proponuję wszystkim opanować emocje, bo temat nieuchronnie zbliża się do zamknięcia
Ja bym to trochę inaczej powiedział. Jak najwięcej przy jak najdłuższym życiu
Podobno ten czas następuje w około trzecim miesiącu drugiej laktacji. Czyli jeśli sprzedałeś krowę po pierwszej laktacji, to 3 lata chodziłeś przy niej za darmo
Tobie powinno zależeć, aby stare doiły się jak najdłużej, a nie jak najszybciej wymieniać bo komórki niższe. Krowa dopiero w drugiej laktacji zaczyna zarabiać