Daj spokój z tym Jackowskim. Ten człowiek raz w miesiącu koniec świata przepowiada i nadal ludzie w niego wierzą
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-rzad-poslucha-rolnikow-i-wprowadzi-czasowy-zakaz-eksportu-na,nId,5593550#crp_state=1
Nie se kradną tylko żeby nie ukradli. O to chodziło
Wyjaśniać chyba nie trzeba. Ja tu nigdzie pierdolnika nie widzę. U niejednego błoto po kolana przez 2/3 roku a tu jest czysto. Poza tym jego podwórko i może sobie robić na nim co mu się tylko podoba
Potasu, ale azotu też. Siałem saletrę na pszenżyto, zacięła mi się zasuwa i awaryjnie musiałem przejechać drogą w kolejną ścieżkę bez wyłączania. Do dziś widać dokąd leciała saletra- tam na poboczu trawa jest soczyście zielona, a dalej z rdzą
A płacić trzeba?
Ciekawa mapka. Coś więcej o niej?
Akurat prochloraz był wiadomy że stanieje. Chciałem zamówić pod koniec października, ale sprzedawca sam powiedział żeby się wstrzymać, bo w lutym będzie miał tańszy. No i miał rację.
Mocznik dziś lokalnie 3600. Nie widzę sensu publikowania tych cenników skoro chyba i tak nikt nie kupuje 🤔
Obaj macie rację. Kapitalnie ugniata się po dużych statkach, ale TYLKO pod warunkiem długiej pryzmy, przynajmniej 40m. Przy małych pryzmach do 20m długości to męka
Ugniatałem w tym roku kukurydzę sąsiadowi z 1ha, do odwozu była jedna przyczepa Pottinger 72m3. Cóż... skosił 2/3 pola na przyczepę, wysypał ją na kilkunastu metrach, bo tyle miało być pryzmy i po ugnieceniu tej kupki od razu miała 80cm wysokości 🙈 Nie daję gwarancji, że nie będzie się psuła. Chyba że nawali ziemi turem na górę... Trzeba po prostu dopasować sprzęt do warunków
@yaro_1 Podobno sporo roboty przy wymianie rurki?
Tysiąca zostawiłem w Mrozach za całe przejrzenie plecaka. Zetora zaczyna od 900zł w górę, a 60-tkę od 700-800 w górę. Z tym, że chce aby przywieźć plecak + dekiel z pompą, nie chce pojedynczych części
powinien się cieszyć, że mniej roboty będzie miał jak tak dalej będzie
Ciągnik przestał podnosić i nie dał rady nawet rozłożyć przewracarki gdzie są malutkie siłowniczki. Podejrzewaliśmy pompę, pękniętą rurkę łączącą pompę z rozdzielaczem albo rozdzielacz, a że sam nie miałem czasu przy nim grzebać to zaprowadziliśmy go do mechanika. Okazało się, że pompa się rozsypała a pęknięte sitko na filtrze puściło opiłki na cały układ. Założona oryginał Zetor (580zł). Przy okazji wymienił uszczelniacze na tłoku podnośnika, bo opadał.
Ciągnik wrócił do domu, uczepiłem rozsiewacz, ale po godzinie podnośnik zaczął mocno rzucać rozsiewaczem
Mechanik po zobaczeniu filmiku powiedział że raczej rozdzielacz, ale on się tym nie zajmuje, więc sami zdjęliśmy całą czapę i zawieźliśmy do Mrozów, k. Mińska Maz. Dużo osób go poleca. Winny szarpaniu był cylinder podnośnika, ale rozdzielacz też zregenerował, bo filtr przy pompie puścił opiłki
Przestrzegł, aby raz do roku wykręcić magnes i skontrolować ten filtr, bo ponoć lubi pękać