Mam działkę pszenicy na słabszej ziemi + nowa dzierżawa, więc nie spodziewam się tam rekordów, ale jeśli pogoda dopisze to wolę być pozytywnie zaskoczony niż zawiedziony.
Co sądzicie o jednym zabiegu Daxurem? Ktoś stosował w ubiegłym sezonie? Jakie spostrzeżenia? Decydując się na jeden zabieg, w którym momencie najlepiej go wykonać? Cena jest dość atrakcyjna