czyli tak jak mówiłem
dał kasę na wykup, spłacił długi, opłacał rachunki, pozwalał mieszkać, zamiast zysków z wynajmu musiał jeszcze dokładać i kupił po cenie rynkowej
gdyby tego nie zrobił to koleś zostałby eksmitowany pod most
jakie wydziedziczenie? z komunalnego? nie było co dziedziczyć i komu
Te sto dwadzieścia koła można dziedziczyć a opiekun zarządza też majątkiem, prawo do lokalu się dziedziczy - zabezpieczenie strony, nooo i po wykupie Pan Jerzy stał się dumnym właścicielem nieruchomości choć pewnie nie zdążył się z tą myślą oswoić. Natomiast to co mówiłeś to nie dał a zainwestował. Ile? Jak najmniej a na papierze coś koło 120 koła. Ocho. Zaczęło się szuflowanie. Jeno nie popiołu a gówna.