przetłumacz to na niemiecki i wyślij w odpowiedzi na to
do tego "zdechłego welta"
bluzgogębcy poczucie humoru mają genetycznie wykastrowane i wezmą to dosłownie
Poco? Będzie szło ku wydobyciu a niemiec oleje temat dogadania to będzie sam sobie winien. Póki co to nawet nie polska firma szuka to wuj wie kto będzie miał koncesję. Na razie to chodzą i się zastanawiają, przy okazji śmiecąc wszem i wobec, po ciul oni tam są. Noo i tak i nie. Jak wpłynie to negatywnie na drzewo to robi się kłopot. Porozumienie to pierwsze obok zbrojnego przejęcia rozwiązanie.
Jak wykopiesz czy wywiercisz studnię w pobliżu granicy działki i dowiercisz się do wody , to lecisz do sąsiada pytać czy możesz wody zaczerpnąć? Skończ z tą pedagogiką wstydu, poddaństwa, Niemcy nas o nic nie pytają , niczego nie dogadują, kilka kilometrów od granicy , stoi niemiecka rafineria która zionie dymem i smrodem na polską stronę, pytał się który Helmut czy można ją tam postawić? robią co chcą w Polsce, wtrącają się we wszystko a ty każesz się dogadywać o tym co jest nasze.
Nie możesz kopać studni bliżej niż 1,5 metra od granicy oraz w strefie ochronnej ujęcia sąsiada. Widzę, że Was wiele rzeczy przerasta. Od zwykłych ludzkich po trudniejsze podmiotowe...
Moje, to naturalny nawóz.
Psi glut nawozem?
a czy na pewno masz prawo , czy najpierw musisz poinformować sąsiada ?
Może uprzątnąć ale musi wyebać. Jak zrobi dżem zrobi się problem.
a czy na pewno masz prawo , czy najpierw musisz poinformować sąsiada ?
Jak się gałąź z drzewa spierniczy Ci na auto będziesz pytał czyje to drzewo o ile auto mogło tam stać. Nie znaczy to też, że gałąź możesz sobie ot tak zabrać do kominka...