To ty między innymi szczekałeś do zesrania, że płot niepotrzebny, żołnierze na granicy niepotrzebni, tylko trza wincyj elektroniki.
Elektronika jest już na granicy i sami strażnicy mówią iż to może być fajne bo od lat to wdrażają na wieżach i sami nie wiedzą. Gdyby włożyć to co poszlo na płot w rozwijanie tego systemu to kto wie. A propos granicy - ilu tam żolnierzy z zaświadczeniami do głosowania? Tam się sprawnie posługują plotką i w zasadzie to już sami nakręcają. Druga tura bez bążura i Braun wśród żołnierzy to już poważna skala... Zawsze gdy mam na sobie mundur mówię, że się na polityce nie znam ale wojsko niestety jest elementem tego guana.