dsbh - masz rację. I co do parad też pod warunkiem braku różnicowania grup.
dysydent - sęk w tym, że nie o przeżycie tu idzie a jakiś kawałek miejsca. Mam takie poczucie że widok malowanego fiuta to dla niektórych taka sama sensacja co włosy pod pachami na plaży i powód do drążenia tematu. roman - poproszę bez skrótów myślowych bo, przyznam się, noe nadążam.