Macie marne pojęcie. To, że ktoś jest głośny to znaczy, że wszystkich reprezentuje? Są brzydkie i są takie, że od razu brzuchacić i ładne dzieci wychowywać. Sam skrótowiec nie jest jednowymiarowy bo są i tam biseksualne wersje. Dopuście do głowy iż te zwą się równości i pokazują wszelkie odmienności i jak ja to często podawałem ani to choroba ani zboczenie a prosta niepełnosprawność. Patrząc w ten sposób zwróćcie uwagę iż komunikacja miejska jest obecnie niskopodłogowa. Niegdyś piliśmy sobie z "Jadźką" - kumpelą taką - wino w parku. Ładna kobieta nie tam lala po prostu ładna, bardzo mądra. Tak w gadce poszło iż przyjął bym do domu jak własną żonę tylko właśnie z żoną mógłby być kłopot. I co ? Położyła dłoń na ramieniu i tym swoim kobieco niskim głosem, prosto do ucha, tak, że włosy na klacie dęba stają, powiedziała: "Mogę się z nią poznać bo widzisz, wolę dziewczyny" Innym razem od geja po ryju dostałem ale to już pisałem. Ma rację Ulman ludziska...