Kilka latek miałem koreanska terenówkę , na reduktorze , silnik na licencji merca pośredni wtrysk i sekcyjny bosch , to nie potrzebowalo prądu do jazdy , gaszenie podcisnieniowe jak w starych mercach w dieslu , rorzad łacuch , jak by miał snorkela a to nawet krótkie zatopienie by go nie zatrzymało
teraz żałuje że poprzedałem , bo stan był ogolnie niezły
za***isty pojazd na cięzkie czasy
A nie było tam nadciśnienia w skrzyni korbowej?