Uwierz mi, że taki pół hobbysta, pół rolnik co na rynek szykuje to najgorszy typ towaru. Ja tam albo jem swoje warzywa, albo kupuje od profesjonalnych plantatorów. Żona na kontroli jakości pracuje w dużym zakładzie przetwórstwa owoców i warzyw, to największy problem jest u takich małych pseudoplantatorow, od tych dużych to pozostałości trzymają się w normie, gorzej u tych małych. Dam ci przykład, kto popełnia większy błąd, ten co da za dużo o 100ml oprysku na 10ar, czy ten co da za dużo o 100ml na 1 ha??
Sam widze że gorzej dobrać dawkę jak chce opryskac mały kawałek(10ar) niż jak robię zbiornik 500l na 1 ha truskawki
Ten co lubi jedną flaszkę i cały sezon ją ci dwa tygle stosuje. Ten będzie najbardziej bruździł...