Mnie jak rano nic nie boli, to od razu pytam czy nie umarłem.🤣
To też napisałem że bez solidnego szkolenia o kant d*py rozbić pokazy fikołków i prezencję. 😂 Choć swego czasu już wymiotowałem tymi wszystkimi pokazami. Sobota, niedziela jedź tam, pojedź tu, temu zrób pokaz walki wręcz, temu maskowania, temu broni a w pizdu z takimi zaszczytami. A jeszcze lepiej, bo jak wrócisz z pokazu to przejmij służbę oficera dyżurnego jednostki, bo komuś się tak ujebało.
A wiesz, że w warunkach bezpieczeństwa podają aby w lesie biegać powoli? Teraz jak sobie żołnierz rękę złamie to jeszcze nie tak jakby Rangera zarysował ale już prawie.