no a po co? to drapie ziemię, odchody po tym zostają, a jeszcze i jeść trzeba dać...
teraz polskie damy na wsi nawet kawałka ogródka nie mają, a gdzie mowa o kurach... po co jajka z tyłka kury, jak w biedronce są takie ładne...?😁
pozazdrościć.
przy czym?
Z temi jajami to są jaja bo jak kurzysko nie jest choć trochę zamknięte na zadbanym wybiegu to łazi i szuka i dziubie wszystko bo do trawienia jej to niezbędne. Czort wie co tam z tego jest w haju ale w kościach i wątrobie na bank rozmaitości. Czyli kura musi mieć wybieg - to jak jest to musiałby być w jakiś sposób dbany, wapnowany, orany i o maj gad. Patrząc w ten sposób - które ptaszysko będzie zdrowsze?