Ty jesteś jakiś zboczony?
heh , mów za siebie , zmarnowane prawie pół dekady i często sie nie pracuje w wyuczonym zawodzie tylko robi co popadnie lub się spodoba
koleżanka z firmy szkołe średnią rzuciła i do roboty sie wzięła to przynajmniej ma swoje a nie na garnuszku rodziców
znajomego kołchoźnika syn po technikum 3 razy podobno podchodził do zaocznych studiów i nie wyszło bo na etacie robi na magazynie i jeszcze z dziewczyną córke w wieku przedszkolnym mają
ja nie korzystałem z uroków studenckiego życia za bardzo bo codziennie dojeżdżałem autobusem
A co to za problem? Większość studentów niema na bilet i na jedzenie ale zabawić się jest za co... Przynajmniej ja tak to wspominam. Zawsze się znalazło miejsce do waletowania, często pokój, nierzadko damski...