A i owszem, ma gadanie. Jest i przygotowany. To jest u nich jak tresura moim zdaniem ale robi wrażenie. Niestety, powinnaś to zauważyć, brak jest im szerszego podejścia... Właśnie, z tym organizmem to nikt nie wie o co chodzi... Są duże symulacje na superkomputery odnośnie białek ale to trwa. Najlepsze jest to, że jak ogarną temat to rozwiążą dlaczego grypą jeden się zaraża a drugi nie a w innej dyspozycji zapadną obydwaj bo to zdaje się chodzi o jakiś niespotykany zbieg okoliczności... A na wsi u Ciebie od grzyba nie pryskają?
Akurat w tej kwestii nie przyznam Ci racji bo choćbyś co rano podziwiał widok na dolinę w Bieszczadach to raka możesz zapaść albowiem każdy ma to w sobie całe życie. Prywatna fabryka komórek ciała codziennie puszcza jakieś buble... Po pierwsze w tej firmie panuje ustrój feudalny i o ile nie chcesz zajmować tam choć struktur mieszczaństwa to nie jest to ciekawa propozycja pracy a po drugie są alergie które nie dyskryminują z tej służby ale szczepionki brać nie można .. Aaaa zachorowalność Ty paczył? Sezonowa grypą miesza w organizacji życia społecznego a to? Jako ma potencjał? A już Ci odpowiadam - ano tego, że przez tych niezaszczepionych znów chu steczka strzeli normalność.