Kuzyn ma 4 z 5 dzieci nie szczepione; jego żona poszła z pierwszym, to dostała taki opierdziel; kolejne dzieci są zdrowe.
Poza tym każdy powinien sam podejmować decyzję; szczepionki skojarzeniowe mają złą renomę- co zostało udowodnione, a osoby pracujące z dziećmi autystycznymi obserwują to. Każdy jest indywidualny, a lekarz podczas oględzin robi zazwyczaj zwykły wywiad.
Urzędnicze podejście to tragedia. Koniec, kropka!!!!!!!
Jprdlę... Następna się o autyźmie naczytała. Jak masz problem z tym tematem to przewalasz szczepienia o 12 miesięcy. Autyzm zaobserwujesz po drugim roku życia. Relacja szczepienia - autyzm już dawno została rozwiana...