W Wysokim Mazowieckim źrebaki w cenie po 10-11zł, ale towar musi być pierwsza klasa. handlarz wziął w tygodniu 2 źrebaki roczne dał po 9,5zł, ale jeden był słabszy drugi lepszy.
na widłach do obornika ją miałem. Bigbagi po 500kg to grudniu 32szt przewiozłem i ustawiłem. na pewno było by lepiej jak bym miał jakiś oryginalny chwytak żeby tak wysoko łyżki nie podnosić ale puki co musi dać rade tak jak jest. tylko że ja mam 463, ale różnicy wielkiej nie ma tyle że młodsza i chyba 4KM więcej ma.
Widzę, że Kolega też z okolic WPZ. Kto tak oferuje zabrać byki? Ja na maja będę miał 7 szt dobrego towaru i też się zastanawiam jak to ugryźć żeby potem nie żałować.
jeśli świeci ci się kontrolka od ciśnienia oleju to pewnie masz nie odpowiedni olej w skrzyni. Też miałem tak że na początku jak zimny to się świeciła i ciężko działało wspomaganie. Olej powinien być 10w30 albo 10w40 nie pamiętam już. Zaraliśmy Fuchs i teraz wszystko gra. Więc sprawdź olej
my bierzemy spokojnie po 40cm na tydzień i się psuje. Ale ilość brana ma znaczenie jeśli śię psuje na bierząco, czyli jak się grzeje i psuje. Moja ma grudy ale zimne więc się popsuła w czasie zakiszania. I jaka jest tego przyczyna?
tak powinny być szyby do połowy siatki patrząc od strony silnika. szerokość pewnie 115-120cm bo nasz 453 ma około 105cm a ten jest o model wyżej. tylko że zawsze można założyć węższe koła i zmniejszyć maszynę.
Sprzęt super, mam 463 (odpowiednik s70) i naprawdę waleczna maszyna. Sianokiszonka i słoma to dla niego żaden problem. Obornik wyrzuca od 25szt bydła z głębokiej ściółki miej więcej raz na 1,5-2mc więc ma co robić ale nie zwiodła jak narazie. Big bagi też spokojnie radzi. Opony nie zużywają się zbytnio. Błoto też jej nie straszne. "Będzie Pan zadowolony!"
kolega wyżej ma rację, tur do dołu i przyczepa na zaczepie jak najwyżej spięta jeśli jest przesuwny zaczep. zawsze trochę pomoże.
a przypadkiem kierowca nie ściął za mocno zakrętu i przyczepa poszła poboczem i dlatego nie mógł jej radzić?
za daleko resor od koła, a dokładniej za szeroka oś. też mi sie ugięła kiedyś oś bo założona była od d 47 i własnie za szeroko było i resor odsunięty od brzega za mocno.