bo kolorowy nie jest od skracania. wręcz bardzo ładnie zadziałał skracacz bo przyciemniał mocno w porównaniu z przed skracaniem drugim. To jest brak składników. póki jedzenie było gnał do przodu. taki spory rzepak potrzebuje. ja przy obsadzie 35szt/m2 dałem 70kg N pod korzeń. Skracałem też dwa razy. I widzę że na najsłabszej górce lekki głód się pokazuje ale minimalnie. Liczę na ochłodzenie i już nic nie daję.
no ale jeśli tulejka jest fabryczna to powinien być jakiś oring uszczelniający. albo tulejkę się montuje na ciepło a ktoś to robił młotkiem i tulejka jest za luźna.
pierwsze pytanie czy ta tulejka powinna tam być . czy po prostu ktoś chcąc ograniczyć koszty stoczył półośkę i dał tulejkę licząc że się uszczelni bo był spory rowek w miejscu uszczelniacza.
Próbowałbym ją cofnąć odtłuścić i posmarować jakimś klejem. Potem Z powrotem na swoje miejsce i może się uda.
poniżej 1bara nie schodzę. kiedyś jak zrobiłem tak 0.8-1bar i woziłem obornik, patrze następnego dnia a tu kapeć jeden przód drugi po skosie tył. myślę co tu się odwaliło. okazało się że piasek między rant felgi a oponę wszedł przy kopaniu się.
przód 1.4 tył 1.4 lub 1.6 jak dźwigasz coś naprawdę ciężkiego.
no chyba że masz tura to przód 1.8 lub więcej zależy jak będą mocno pod ciężarem siadać.
u mnie też robi się trochę kapucha, tylko nie taka bo mam siew pasowy 35 roślin/m. skracałem w wtorek, faza 4-5 liści. mepik 0,5 i 0,4 x-met. mogę go za tydzień jeszcze tebukonazolem potraktować? da to coś?
Nic nie zobaczysz kamerą. tam jest taki rozbryzg oleju od trybów że deszcz oleju. Tu masz katalog do 3690 https://agrotechnika24.pl/content/3-katalogi-do-pobrania. Popatrz może coś wymyślisz. a czy jak przytrzymasz dzwignie hydrauliki od tylnych złączy to kierowanie działa normalnie lekko? wydaje mi się że masz nieszczelność w układzie hydraulicznym i dlatego pieni olej i ten dzwięk to jest olej który strzela pod dużym ciśnieniem o coś w skrzyni. albo coś z pompą. bo metaliczny dzwięk skoro wszystko jest dobrze ze skrzynia, nie miałby się skąd brać.
patrząc na stone 570/574 taki masz układ?
dziwne są te objawy bo na tyle co się znam to przecież obwód niskiego ciśnienia nie łączy się z obwodem wysokiego. więc skąd wzrost ciśnienia na złączu 17bar. trzeba poszukać kogoś mądrzejszego. Bo akurat seii 36xx nie miałem nigdy i nie jestem pewien czy instalacja hydrauliczna jest taka sama jak w 30xx, 62xx,64xx
http://www.agrofoto.pl/forum/user/1052-mariuszzdun/ może on pomoże.
to jakie ciśnienie wytwarza na tylnych złączach hydrauliki? może ktoś majstrował coś przy zaworze przelewowym żeby na starej pompie miał lepsze ciśnienie. a teraz na nowej może ma z 300bar. bo nie masz tura na nim ?
gdzie tyle płacą?
wie ktoś jaka cena za byki mm w północnej części mazowieckiego?
gdzie tyle płacą?
wie ktoś jaka cena za byki mm w północnej części mazowieckiego?
ja bym poleciał z randapem i kosił na ziarno. albo kosiarka i podbieracz do kombajnu. ale na pewno warto się zabawić z tym bo gryka cenę ma. nawet jak nie na kaszę to bynajmniej w mojej okolicy do siewu by poszła.
ja już dawno skrzyni w masseyu nie rozbierałem i dlatego trochę nie pamiętam jak tam to lecialo. ale przy opuszczaniu podnośnika nie powinien mieć żadnego obciążenia. skrzynia była brudna rozumiem skoro płukałeś ją? może warto wykręcić wszystkie elektrozawory i je umyć z opiłków. też te z lewej strony bo one odpowiadają za podnośnik.
co do głęboszowania, głęboszuje ciężkie ziemie jak i piaski. uważam że zwiększa się pojemność wodna gleby. gleba łatwiej obsycha ale też ma zapas wody w głębi. co do bez orki stosuję już z 15 lat zawsze po rzepaku ale nie tylko. wtedy właśnie głęboszuję pola i potem uprawka talerzówką. słoma szybko się rozkłada jeśli gleba jest żywa. u mnie jest masa dzydzownic i bez problemu słoma się rozkłada. Ziemia po bez orce jest pulchna i odporna na erozję wietrzną coraz częstszą co roku wiosną.
massey 3085 ciąga jakaś garażowa w układzie x 560talerz nie mam pojęcia ile waży. z wałem strunowym z tyłu. ja to walczę 4m bessonem 3,8t wagi. to 140KM trochę za mało. chodzi w tym ale szukam większego byka.