Kurczaki ale wy się spieracie. Jak komuś pasuje i policzył ze mu zostaje to niech sieje. Mi zostaje i 10ha za rok sieję. u mnie pszenica nie da 10t a buraki mi się udają i jest ok. Każdy ma swój sposób na płodozmian i uprawę. Np ostatnie lata u mnie rzepak średnio się udaje. w tym roku cena uratowała mnie, bo licho by było. Każdy umie liczyć i na pewno nikt nie sieje żeby dołożyć. Wiec bez sprzeczania się. Kto nie chce niech nie sieje.
tak w ogóle to liczycie cenę pszenicy 1200. a gdyby porównać to do ceny w sierpniu? 850-900zł?