Na początku chce napisać że nikogo nie popieram bo nie ma kogo.
Nie od dziś wiadomo ze wieś w stosunku do miasta bardziej popiera pis niż po itp, czy słusznie czy nie każdy ma swoje zdanie. Ostatnio czasem przelotnie słuchając radia czy nieraz info w tv/necie non stop coś nowego na ową prawicę czy tam pis jak kto zwie, praktycznie nie ma dnia bez nowego nagrania, nowej faktury i ogólnie ta cała sprawa z tym mięsem mi podpada pod ową nagonkę, jest to swego rodzaju kolejne narzędzie, jedno z najbardziej ohydnych czyli wychodzenie poza schemat i oprócz atakowania samych przeciwników zaczyna się atakowanie jego elektoratu, a najłatwiej jest uderzyć w kieszeń, a ludzie zepchnięci pod ścianę zaczną szukać zmian. Zobaczycie kolejna aferę w sierpni/wrześniu
coś na ubaw , nasi przyszli dziennikarze
https://www.youtube.com/watch?v=g6wCKgYrPAs