U mnie to samo, ogólnie ja zawsze mam problemy z wschodami u hybrydy a jak posieje populacje z własnych nasion to jest pięknie. Rok temu ustanowiony rekord plonu na derricku a gęsty był pod 60 roślin.
ogólnie większość polskich odmian lepiej znosi upały na ten moment.
o 50% jeszcze się lekko skurczą i ogólnie podejrzewam że przez słabe białka będzie mocno łupać.
bez liścia co ma tym kłosem naciągnąć? u nas tak samo już bieleją widać po prostu łaciatość na polach, najlepiej się trzyma jeszcze bardzo późny siew. Ja też liczę chociaż na te 7t na dobrych ziemiach chodź raczej o parametrach można zapomnieć przy takiej patelni.
A cena zapowiada się na 600/650zł na podkarpaciu patrząc po tym co dzieje się z cenami ropy i nawozów
Właśnie u mnie rok temu była wichura i jako jedyny ustal a był najwyższy, co do sypania ziarniaków to nie wiem, być może tak jest nie zwracałem uwagi bo to tylko miałem na rozmnożenie a ten rok pokaże chociaż przez suszę wiem że nie pokaże pełnego potencjału
Pallas rośnie przede wszystkim wysoki, Kłos jest bardzo duży i łan początkowo wydaje się rzadki, mącznik też miałem problem w tym roku ale wydaje mi się że jednak morfolina nie nadaje się na T1, za rok wirtuoz lub coś z dodatkiem kendo.
Myślę że 6,5-7t mimo tej suszy powinny wydać tylko nie będzie parametrów bo upali teraz na koniec, a i to mówię o swoim rejonie bo kto dostał deszcz to plony raczej dobre powinny być.
Taki rok, za cały okres wegetacji pszenicy nawet 200mm nie spadło gdzie siana koniec września, początek października, nawet jak coś przyjdzie po tych upałach to tylko pod uprawki bo już nic pszenicy nie pomoże.
przyjdzie 40 stopni i żniwa a będziesz musiał czekać na koniec karencji, wczoraj dosłownie 5 km przed nami front się rozsypał i pokropiło jedynie wieczorem + to co rano spadło więc lipka.
U nas dokładnie tak jest od kiedy są wiatraki opady znacząco zmalały chodź nie wierzę że to wina bezpośrednio wiatraków tylko zmian klimatycznych.
Jak z białkiem? U mnie Pallas też wyglądał kozacko pod względem obsady kłosów tylko wysoki i strach dużo siać żeby nie wyłożył się