Otwórzcie oczy, przecież na listach importerów zboża z Ukrainy są prawie wszystkie firmy nasienne z naszego rynku, ja się zastanawiałem czemu tak chujowe wschody miałem na jednej odmianie ale teraz już wiem, i te nalepki na woreczkach to sobie można dupkę podetrzeć, nie takie cyrki swego czasu w wialanie się działy, ale jak kto woli to łykajcie propagandę. Zaraz zboża z własnych nasion nie posiejesz bo przecież nie ma nalepki.