Po miesiącach intensywnych negocjacji z grupami handlowymi i ekologicznymi władze duńskie zdecydowały się zmusić hodowców bydła do płacenia około 100 euro rocznie za każde zwierzę. Władze uzasadniają swoją decyzję stwierdzeniem, że przeżuwacze, takie jak krowy i owce, produkują metan układ trawienny, a syntetyczne nawozy azotowe zawarte w trawie, którą jedzą, wytwarzają gazy cieplarniane”.