Sieje swoje, plony w końcu wróciły z 3,5 na 4,5.
Dkc 3888 F2 17t, 32% tylko jedyna wada względem F1 mam wrażenie że więcej roślin puszcz pęd dodatkowy. A o wschodach przynajmniej rok temu to właśnie własne nasiona o niebo lepiej powschodziły, załatwić sobie mesurol i spokojnie jakiś tam areał można na próba zasiać. Najgorsza kwestia to przygotowanie materiału siewnego bo to jest trochę roboty w qq. W tym roku na ten moment czy F2 czy F1 kukurydza idzie jak szalony, dawno nie było to dobrego roku.
W qq kwestia danej odmiany, można np przy F2 dorzucić parę garści F1, ponoć to pomaga.ja mam swoje trzy odmiany sprawdzone i jakiś tam procent sieje i plony raz te lepsze a raz tamte więc tutaj też handlowcy też naciągają sprawę.