Ceny macie ładne, lubelskie zawsze najtaniej. W tym roku sprzedawałem suchą słomę po 38-40zł ale zainteresowanie bardzo małe, raz trafił się jakiś gospodarz co wysłał ciężarówkę ponad 200km w jedną stronę. A tak to tylko handlarzyki dzwonią i proponują 25zł, tylko ma by sucha ze stodoły nie przykrywana. Więc trzeba zapinać sieczkarnię i nie psuć sobie nerwów.