IC nie zaklada sie po to zeby w upaly silnik mial wiecej tlenu tylko zawsze o kazdej porze roku bo to nie nie temperatura zewnetrzna sprawia ze mamy cieplejsze powietrze w dolocie a turbosprezarka a w zasadzie zjawisko sprezania, im bardziej sprezamy powietrze turbosprezarką czy tez sprezarką tym ma wiekszą temperature ono ma. Intercooler ma za zadanie schlodzic tak powietrze w dolocie aby uzyskac temperature zblizoną do tej zprzed sprezania ale w wiekszosci przypadkow aby uzyskac taką temp. potrzebny bylby zapewne ic z natryskiem wody.
Ogolnie to temat rzeka, co do samego doladowania 0.5 bara to mozna powiedziec ze to psi uj w silniku wysokopreznym, w silnikach benzynowych to owszem bedzie juz cos jezeli nie odprezamy góry. Kwestia tez rozmiaru turbiny, mala bedzie wczesniej wstawac ale trzeba dac wieksze cisnienie aby na wyzszych obrotach cos poczuc, znowu wieksza turbina to wieksza dziura ale za to gorą czy tez przy duzym obciazeniu bedzie nam fajnie pompowac przy nizszym cisnieniu doladowania i to przy wiekszych turbinach stosujemy zawor wg i nim ustawiamy maksymalne doladowanie pod maksymalnym obciazeniem bo jak ktos na postoju ustawi sobie 0.6 bara to niech sie nie zdziwi ze pod obciązeniem dmuchnie 1.5 bara