u mnie jedna firma płaci za owies 640 netto. miałem 3 auta i jak chciałem cos negocjować z ceną to pamietam kurła te teksy handlarzy że mało wsadu gęsi, że na północy od cholery jest owsa i że drożej już nie bedzie itp itd
Hola hola na fb co co chwilę jeden z drugim udostępnia wdpaniałomyślnego posta żeby w ramach protestu nie tankować w poniedziałek. Tylko w niedzielę lub wtorek. Chyba kurła chcą żeby im hod dogi się przetetminowały bo paliwo nic się nie stanie a i tak je kupią i tak wyjeżdżą i tak. Rozumie jakby ktoś zaproponował rower albo konia a oni chcą jeździć autami ale nie tankować w ten dzień. No kurła chyba petru to wymyślił
A jaka to odmiana ? Mój kolega miał u nas na kotlinie kłodzkiej to mu wymarzł. Tonę dał. Tylko że u nas było tydzień czasu po minus 18-20 bez śniegu praktycznie
Bardzo dobrze bo super odprowadzały wodę. Dunlop sp sport max to teoretycznie opona z najwyższej półki. Ja zawsze kupuje opony o charakterystyce sportowej lub blisko niej. Raz tylko miałem jakieś Pirelli "eco" to auto się bujalo jak stara łajba. Kiedyś regularnie jeździłem do Niemiec do pracy w warsztacie. Tam ok 20% aut jeździło na zimowkach
3 lata temu jezdziłem cały rok na zimówkach michelin alpin coś tam. opona z najwyższej półki. pierwsze zdziwienie to że się nie ślizgała tak jak myślałem, drugie zdziwko to e się słabo zużyła, w stosunku do letnich. zrobiłem w lecie jakiś standardowe 30 koła jak to u mnie. i bieznik jeszcze był. a w tym roku zajechałem nowe letnie dunlopy sp sport max na dystansie 25 tys. w sierpniu musiałem kupować nowe opony na przód...
Miałem tak u U byków tyle że ładowacz miał daleki zasięg. Ale jak masz zwykłego tura i musisz podjechać blisko pod paśnik. Czyli wjechać na "ich" teren i wyjsc z traktora zeby rozciac sznurki lub folie to już nie jest takie hop siup.
Ale mniej pracy. A paszowoz za 15-20 k można kupić. Chyba że w tej cenie to zlomy są ??? Nie jestem Nie znany w tych maszynach ale też bym nie nosił sianokiszonki
Btw ładne bysie
Ja mam silnik na siłę ale nie pamiętam ile kw. Z boku mam zasłony i to 0ne regulują wiatr. Trochę już przerobila ta wialnia ale idzie strasznie mozolnie. Kilka ton dziennie.
czyli napisałeś tak jak przedmówca. nie wiem, nie znam się ale się wypowiem...ja też sie nie znam ale uważam że ta chemia zostaje w roślinie. pomimo okresów karencji...których pewnie wiele osób nie przestrzega