Chodziło mi o to. że też uprawiam trawy na nasiona. M.in. z takiego powodu że wymagają dużo mniejszego nawożenie niż zboża. W tym roku też zasiałem kostrzewa i życice do tego. Zobaczymy co z tego wyjdzie...
Oj kolego chyba za granicą dawno nie byłeś. W niemczech to całe bloki na hartz 4 siedzą. O pigmentododatnich przybyszach z południa nie wspominając. Francja to samo. UK jeszcze większy social. Hiszpania, Włochy i Grecja na deser.
Siałem ze dwa trzy lata( nie tylko grykę) w oparciu o kalendarz biodynamiczny i te fazy księżyca. I powiem tak :Trzeba patrzyć na warunki w polu i aktualną pogodę. Nic więcej.
Miododajność to raczej od pogody zależy a odmiana ma na to mniejszy wpływ. W zeszłym roku mój pszczelarz był bardzo zadowolony. W tym roku mówi że słabo. A odmiana ta sama
300 kg powinna dać. Gdzieś tam w kieleckim czy lubelskim na dobrych ziemiach to podobno i 600+ potrafi sypnać. Ok 10 zł netto kg. Nasiona ok 250 zł. Reglone Ok 2l. Bukowanie. Matematykę pozostawiam tobie. Największą wada to dosyć późny zbiór i bukowanie.
A co to Facelia w niełasce? U mnie 3 rok z rzędu plon ok 100 kg :))) dam jej jeszcze jedna szanse
To drogo miałeś. Teraz jest po 120 za litr.
Ja skosilem z pokosu taką 16-17 % i dosuszam tradycyjnie na słońcu. Nie dużo bo Ok 10 ton. 3 dni ładnej pogody i będzie 14%. w okolicy zaczęła już niektórym porastać na pokosach po ostatnich deszczach i się zesrałem i zabrałem bo zapowiadali znowu deszcze. Najlepsze jest to że nie padało i dzisiaj zebrałbym suchą :)))) w przyszłym tygodniu do zebrania 15 ha z pnia także znowu będzie suszenie
Nie ma oficjalnie. Na lewo można kupić. Ale gryki nie zasuszysz dikwatem na 100 % uschnie do połowy i tyle. I dalej nasiona będą mokre o słomie nie wspominając.. Już bym wolał mokrą skosić z pnia i wysuszyć na klepisku jak suszarnia niedostępna