Jak 32 litry pyknie,to wiecznie coś jest,albo dojkę rozerwie,albo nogę złamie,to somatykę z kosmosu,to potomka nie może wydać..... . Mam taką łajzę z 10 lat,to chyba 10 litry na raz u niej nie widziałem,ale somatyka tylko raz była ponad 100. Wtedy złapała jakieś zapalenie,i po miętowej znowu elegancko. A że co roku ona do odstrzału,to stoi za taką co ma wiecznie podwyższoną somatykę,a że wiecznie jakaś dobra robi wypad to dwie koleżanki są ,,pancerne''. I o dziwo te kilka lat somatyka z wcześniejszej nie przeniosła się ,