Nie będę tego oglądał ,bo kiedyś oglądałem . No to co mam zrobić gdybym był pod blokiem ,ciepłą wodą polewać by obmarzł pytona wyciągał i lał ,bo niby skąd wody ,i lud stworzył pod nogami ,gorące szmaty nosił ,tylko skąd jak mieszkam powiedzmy 300 m dalej ,farelką nagrzewal,ale skąd prądu . Jeśli samochód odpali to jeb.. go pies ,mogę najpierw odszronić ,odpalić i jechać ,ale gdy samochód namarznięty ,a deszcz pada ,po oskrobaniu dalej obmarza ,to do k**wy nędzy mniejsze niebezpieczeństwo stworzę na drodze gdy będę patrzyl przez ciepłą nie obmarzniętą szybę ,niż ze łbem na zewnątrz bo inaczej nie idzie jechać ,a kurna trzeba . Zonka pojechała dzisiaj i dzwoni że na drodze nie może utrzymać się i minęła kolizję ,młody też musiał pojechać i drugim pojechał ,a ja na razie nigdzie się nie wybieram ,choć też trza by było . Dosyć żalów ,zima . Grunt by droga była przejezdna ,resztę kombinuj 😐 ..... A z tymi terażniejszymi wytycznymi co by nie było jak kiedyś z masłem peeeeeee ,margaryna cacy , a tera nazad . Polskie cukrownie peeeee ,polskie kopalnie peeeeee ,