ostatni raz wiązałka i młockarnia jeszcze użyta byla w 98 roku ,to tak że wiązalem ,,kule'' od x lat . ale to calymi rodzinami była robota . Zeszły ziemniaki ,buraki ,tytoń ,siana ,to już sąsiadki na polu nie ujrzysz ,chyba że po krówki pójdzie i warzywko pomotykuje . Nie ma tych dzieci ,a jak jest to babską robotę zrobi . Qwazi wspomnial o plewach . Wiecie jak to starzy po łbach się pukali jak będziecie krowy i świnie paśc ,jak kombajny weszły . Boż to plewka dla świnek ,a zgoninka w sieczkarnię i krówkom . ,,wy poginieta'' Kurna ile to człowiek łapami się narobił ,jechało się na zabawę to ręce ,,odchodziły'' ,człek urobiany i zajeżdżał na zabawę i było ok . Hmm ,może jak i kobitka była urobiona to ją łatwiej było ,,dogonić'' ,no bo niby dlaczego ,czysto ......,człek cały dzień w kurzu ,a tu kurzu ni ma