Bierz nową,max szerokość ciągnika,bo i napędu brak w nim. W tych nowych,co jest ważne,jest przynajmniej ,,ludzkie'' podpinanie w ,,ramiona''ciągnika. Wpinasz belkę w ,,jabłka'',i wio na miejsce,podnosisz,albo wsuwasz [Bomet],wychodzisz zapinasz bolce,łącznik i.......rura,esa,komin wyprostowany ,witaj przygodo😬,a o kamieniach ,,dyżurnych'' zapomniałem😐