Oj ,ja bym dał i 4000 zł za ha, [tylko 1 ha] ale żeby to było od razu obok budynków ,bym miał gdzie maszyny postawić, z dwie pryzmy kukurydzy położyć,a tak ściana, miedza,ściana i du.... . A znam krowiarzy co na 1 ha,[może ciut więcej] i ma ze wszystkim się ogarnąć. Tam przyczepa na przyczepie i jeszcze opryskiwacz za wisienkę robi,a większość maszyn po emerytach poutykane. Jak krzykniesz na psa,to pół wioski po budach się dusi. Jak gril,to,, rodzinnie'',każdy słyszy ,wącha,i na własną rękę ślinkę łyka. A nie daj panie w porywach emocji na krowę krzyknąć,,ty ku...'',no nie ma z kim rozmawiać 😕