Jak bladż wcześniej nie doleczona uodporniła,to prędzej czy póżniej i tak i tak powróci. Mam po rywanolu ćwiartki ,,wyleczone'' w ten sposób że zapalenia nie ma,ale na jak długo,to loteria. Jak jedna ćwiartka ,to jeszcze pies ją drapał. Aktualnie walczę rywanolem z jakimś h........ odpornym nie wiadomego pochodzenia na dwóch ćwiartkach,poprawa jest,ale jak nie to nikt nie będzie się litował i żegnaj bydlę. Lekarze mówią by deppingować płynem z jodem,gdyż na jod jeszcze żadna się nie uodporniła. Ciekawe jak specyfik typu jodyna działał by wewnątrz wymienia. . Alkochol raczej by paliłl,a woda utleniona niszczyła żywe komórki wymienia,i też było by to bolesne [ a skutki tego?],tak że nie za długo nie będzie czym leczyć i zostanie ,,ekologia''😕