rozruch jest na 12 ale aku są 2x12v
20l to weszło i to przy wymianie jak by wszystko było nowe (puste) to by więcej weszło.
jak by tylko 10l miał w hydraulice to by przyczep nie wywrócił to nie możliwe.
jeśli macie ciągnik ze wspomaganiem tak jak ja z hydrauliką to nie można przesadzać z gęstością oleju. w zimę bd trudności i można pompę uszkodzić.
a jeśli wspomaganie jest osobno to można gęstszy.
hipol wychodzi tanio coś koło 180zł 20l
jutro sprawdzę, ale raczej mam z hydrauliki jak zmieniłem teraz olej to zaczęło ciężej chodzić na zimnie.
przed chłodnicą to mam ta chłodnice oleju i zbiornika to raczej tam nie ma mój mtz jest z pronaru to może mieć inaczej
u mnie przy jeździe po drodze na full czyli prawie 40km urwało śruby od przedniego wału przy podporze i wał zaczął napie*alać o asfalt i o miske, czym więcej hamował tym mocniej walił
na szczęście nic się nie stało nowe śruby i chodzi dalej-moja wina śruby się podkręcały
jak oddzielnie..? skrzynia osobno.
ale hydraulika i wspomaganie to z jednego zbiornika idą...
superol też się robi jak woda a ruski go mają w hydraulice
straty wody to na pewno ograniczyłeś
po co ruszać ziemię zimą....? niech spokojnie leży i czeka do wiosny tym bardziej jak masz sucho to wiosną wjeżdżasz uprawiasz i zaraz siejesz i tyle w temacie
jeśli masz słabe ładowanie a z paskiem wszystko ok to altek się kończy. u mnie było tak samo. takie ledwo było jak powłączałem świateł to na 0.
kupiłem nowy altek z alle i póki co śmiga 2-3 rok
ja mam teraz hipol.80/90 czy jakoś tak problem był trochę w te największe mrozy ze wspomaganiem, ale tylko w największe.
wcześniej miałem hydrol też w mrozy nie szło ukręcić.
stal jakościowa czy nie to była ona robiona pod 4,5 t ładunku a nie pod 8.
ramy w d-47 były ze super stali, że po 6 tonach każda była pogięta (oczywiście wywrot na tył)
ale mniejsza o to już.
ile u Ciebie kosztuje taki komplet burt ze szczytami bez malowania? na d47. i skąd jesteś?
akurat wiem co mówię bo miałem taki przypadek. miałem nie jedną d-47 już.
wytrzymałość materiałów po 30 latach jest nadal taka sama jak po wyprodukowaniu tak?
jeśli to są burty 2x40 to trochę zmienia postać rzeczy myślałem, ze to jest 2x50cm.
co byś do niej nie dołożył, założył ile kasy wpakował to i tak nie będzie ona przystosowana do tak dużego ładunku (podwójne burty)
20 tyś to i dużo i mało. zależy jak na to patrzeć. przyczepa stara swoje przeszła a, że odnowiona dobrze to nie znaczy też, że nowa..
można dokładać piór odbojników wzmacniać ramy a osie i tak są słabe. może nie aż tak słabe jak tonaż w dowodzie bo te 6-7 ton to jeszcze jakoś wytrzymują, ale tu wsypie z 8 ton jak nie więcej
tak właśnie było u nas w wlkp w 2012 przywozili pszenice jarą a czasem i ozima sprzedawali za jarą po 2tyś tona.
byłem u gościa za przyczepą, to u niego wiara pokupiła pszenice do siewu (z paszarni chyba) normalnie na faktury i okazała się ona ozimą.
co najlepsze na fakturach było ziarno paszowe więc nic z tego nie ugrali