tak 10km od konina gdzie masz tą rodzinke? możesz zawsze wpaść jak pojedziesz
tak jak nowy sprzęt to się tak nie odczuwa zużycia a później jak przychodzi kupować części za kosmiczną kasę to dopiero człowiek inaczej myśli.
wiesz ja jak wjade w pszenice konkret to też mi wyjdzie z 350/400zł za ha.
a jak badziewie jakieś to i za 250zł skoszę tylko ja biorę na godz.
u nas to byś zabrał cały plon tą kasa he ale jak by była konkret pszenica to jest stawka jak najbardziej optymalna.
nad 6 też nie ma co płakać bez przesady znowu
u nas wymarzł całkiem i co..? a to co urosła jarego to 2t a nakład podwójny, bo na zimę był i na wiosnę tez nie mały
15stki to są felgi a opony mogą być na nich 10tki lub 11stki potocznie mówiąc i tu są właśnie 10tki.
ja w swoich jak mam trzymam 3,5-4 najlepiej 4 bo tak to mi siadają bardzo
koła 10 są dość słabe, ale zależy jakie trasy i w jakim stanie opona.
ja mam w swoich 11stki jedna przyczepa ma je od nowości od 81 roku i śmigają po 25km do skupu.
wchodzi po 6,5t na jedną spokojnie.
przeciąć d-46 na pół wstawić kawał ramy w środek dodatkowo dać wzmocnienie jakieś np. dołem ramy i laweta konkret wtedy. do tego jeszcze koła balonowe farba i jest fabryka
ja do swojego zrobiłem podpory jak w dużych turach jest. wkładam je w jeden z tych 3 otworów na siłownik są rozstawione szerzej, że można wjechać pomiędzy nie kołami i jest miodzio nie trzeba kombinować i się szarpać.
rzepak czeka na pogodę a cena jednak spada. co za kraj plony marne i cena marna.
żyto z 530 poszło na 500 a jak zaczną wozić to będzie z 450. średni plon u nas niecałe 3t ha to kasy, że ho ho.
normalna rzecz u Arkadii u nas już od dawna jest żółta teraz dostała deszczu to się czarna już robi. po niedzieli jak by była pogoda można młócić.
żyto w poniedziałek młóciliśmy miało 11% a teraz nie wiadomo kiedy się wypogodzi.
jak miało rosnąc to nie padało po 2 mieś a teraz na odwrót.
to nie zabobon tylko realna historia.
sam pojechałem w to święto młócić to kombajn stawał co godzinę coś. aż w końcu popadało i koniec zabawy.
w niedzielę się młóci jak jest pogoda.
a co do kota to mi się sprawdza za każdym razem ( nie zawracam, ale zawszę coś się spier.li) nie ważne czym się jedzie.
u nas to aż tak nie nalało padało mocno ale może 3min ze 2 razy..
ano już klimat się zmienia.
żyto miało 11% wczoraj nalało w nocy więc teraz tyle to może być za tydzień.
rzepak jeszcze nie ruszony a żyto w połowie skoszone..