Jak dla mnie za duże ryzyko dzisiaj iść tylko w krowy, cena mleka na razie jest dobra bydła też ale jak długo się to utrzyma nie wiem. Potem znowu może polecieć na 70-80 groszy i będzie bida znowu, jak się nie ma kredytu to można jescze wyżyć ale potem go spłacać przy małej cenie mleka to pętla na szyi się zaciska. Jak się ma inne rośliny to czasem się rok trafi na coś i można trochę zarobić, choć ostatnio jest słabo. Jescze raz na chociaż 2-3 lata jakiś plodozmian by się też przydał