Mam model BX-42 tylko z innej firmy. Ogólnie jeśli chodzi o porządkowanie gałęzi i drobnego drewna jest to wystarczające rozwiązanie. Pracuję nim ciągnikiem o mocy 74 KM oraz 45 KM i w tym wypadku też mocy wystarcza. Myślę,że 20 KM też spokojnie wystarczy. Brak mechanizmu wciągającego powoduje to,że praca jest mniej wydajna a gałęzie z mocnymi odrostami na boki trzeba trochę przycinać bo są problemy z wciągnięciem i blokują się w gardzieli. Nie jest to jakoś specjalnie uciążliwe. Tak jak pisałem nie jest to maszyna do profesjonalnej pracy i robienia setek m3 zrębka w ciągu dnia.
Przy pracy z drobnymi gałęziami na których jest dużo liści lub igieł trzeba pracować wolniej bo potrafi się zapchać wylot. W instrukcji jest napisane,że można pracować na obrotach WOM 540 i 1000 i myślę,że do drobnicy lepsze byłyby obroty 1000 ale niestety nie posiadam ich w obu ciągnikach. Jeśli chodzi o grube gałęzie to spokojnie idą takie do ok 12 cm. i z grubszych gałęzi wychodzi ładny gruby zrębek. Grubszych gałęzi nie ma sensu rozdrabniać bo to już można spalić w swoim piecu lub sprzedać więc po co wchodzić w koszta i tracić czas na przepuszczanie przez rębak.
Przed zakupem przeszukaj wszelkie ogłoszenia bo wszyscy sprzedają to samo a ceny potrafią się różnić nawet o 600,- zł. a do tego dochodzą różne warunki i ceny wysyłki. Większość dostawców nie oferuje wałka w cenie co nawet nie dziwi bo porządny wałek z zabezpieczeniem kosztuje ponad 1.000,- zł. a jak oferują to jakiś taki nie budzący zaufania. Bez względu na kolor i nazwę wszystkie te rębaki prawdopodobnie jadą do nas z Chin więc nie słuchaj tego co sprzedawcy mówią bo każdy mówi,że tylko on produkuje w Polsce a reszta to chińszczyzna...
Reasumując maszyna jak za te pieniądze robi dobrą robotę a czas pokaże z jakiego materiału jest wirnik, noże i obudowa oraz ile wytrzymają łożyska.