Właśnie dlatego pisałem,że ciężko pogodzić te dwie funkcje z mocą o masą ciągnika, który będzie sobie radził z taką przyczepą i koparką na niej. Wiadomo,że będziesz musiał z tym zestawem zjechać na drogę gruntową żeby podwieźć koparkę pod robotę bo na gąskach nie będziesz się turlał kilometrami. Przyczepa na obrotnicy nie dociąża ciągnika więc ciągnik musi być cięższy i mocniejszy od przyczepy typu tandem czy tridem.
Co do za dużej masy do koszenia to nie ma obaw ale musi być na szerokich kołach i najniższym możliwym ciśnieniu. Problem w tym,że 160-200 KM to trochę przerost mocy do kosiarki bijakowej o szerokości 2 m. bo jednak koszty paliwa będą większe. Cena samego ciągnika na tym samym poziomi a nawet im więcej koni tym tańszy ciągnik w tych przedziałach mocy.
Co do marek to możesz jeszcze pomyśleć o Renault i ewentualnie Valmet-Valtra