Większość z tego co tu napisaliśmy jest trochę na wyrost bo w sumie lepiej trochę postraszyć niż wciskać kit,że to bułka z masłem a potem przychodzi zderzenie z rzeczywistością. Podejrzewam,że dalibyście sobie radę a krową a ona z Wami ale przydałby się blisko ktoś szczery i życzliwy by Was nauczyć życia z krową i wszystkich rzeczy, które trzeba ogarniać mając takie zwierzę.