Hm, przy wtyczce sterownika faktycznie jest śrubka, ale tak jak pisałem u mnie bez problemowo, same standardowe klucze, bodajże 6-ka albo 8-ka płaska.
A izolowanie , chodzi ci termiczne? Żeby sterownik nie grzał się za bardzo podczas pracy? Bo jeżeli tak to nic nie zmieniałem. Jest dalej w oryginalnym miejscu, na moim ogródku i takiej ilości godzin co przepracuje to powinno długo chodzić Zresztą, cały sterownik plastikowy, ale miał jeden mały wypust metalowy, akurat na styku z silnikiem. Pomyślałem wtedy że może to jakaś dodatkowa masa dla układu sterownika? Ale nie wiem czy na pewno
Wykręcić, i podmienić z innym sterownikiem tak jak pisałem znajomego/sąsiada żeby praktycznie bez żadnych kosztów sprawdzić sobie czy po dłuższym postoju i odpalaniu objawy dalej takie same