Ta moja gryka na tej działce dalej ładnie idzie, jak pisałem minimalne fito widoczne, przy szukaniu dokładnym w łanie pod roślinami parę komos czy rdestów znajdę. Mam nadzieję że przez to że będą non stop w cieniu to zostaną "zagłuszone" i ostatecznie nie przebiją się ponad łan.
Mialem też działkę 2ha rzepaku, na której ok. 60a nie wyszło, więc zaoralem i wiosną wsialem grykę. I na tym polu jest petarda. Fito nie widać absolutnie żadnego, rośliny zdrowe, a w spodzie łanu dosłownie żadnego chwastu. Może to jest patent na odchwaszczanie gryki? Jesienią poplon rzepaku z pełną dawką herbicydu tzn. u mnie 1,7 metazanex + 0,16 command/ha, a wiosną uprawia i później siew gryki. Może w przyszłym roku będę tak kombinował