Sam zacząłem wgłębiac się w temat elektryków i takie ciekawostk znalazłem
o ile w konwencjonalnych autach elementem, który obowiązkowo nalezy sprawdzić po kolizji jest geometria nadwozia, to w elektrykach po każdej, nawet drobnej kolizji dochodzi pełny przegląd akumulatora, ponieważ jego konstrukcja nie jest odporna na uderzenie
niestety, nie produkuje się akumulatorów monoblokowych, ale składaki z setek ogniw, każde ma zgrzew, naruszenie chociażby jednego zgrzewu zwiększa drastycznie ryzyko pożaru, a palący się elektryk jest jak pocisk szrapnelowo -fosforowy
dodatkowo upchanie pustych miejsc w akumulatorze plastikiem daje efekt kuli śniegowej, ten plastik w pewnym momencie zaczyna się palić
problemem są także dziurawe drogi, które powodują wewnętrzne awarie akumulatorów
drobna stłuczka w elektryku potrafi w naprawie kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych, już dziś ubezpieczyciele zastanawiają się nad urealnieniem poziomu składek OC i AC w przypadku elektryków i nie będą to "drobne sumy"